Wiek : 22 Zawód : Sprzedawczyni w cukierni "Votre Mammy"
| Temat: Sky Meadowes Sro Lis 13, 2013 9:32 pm | |
| Sky MeadowesElle-May LeckenbyIMIĘ: Sky NAZWISKO: Meadowes DATA URODZENIA: 31.10.2261 MIEJSCE ZAMIESZKANIA:KOLC ZAJĘCIE: Nicnierobienie, bycie najbardziej Skyową Sky, jak tylko się da. - Veronica Golighty Meadowes - Matka.Zawsze ułożona, zdyscyplinowana, elegancka. - Joshua Meadowes - Ojciec. Nic dodać nic ująć. Niby bywał w domu, ale jednak ciągle w papierach do pracy, a co on właściwie tam robił, to nikt za bardzo nie miał pojęcia. Ważne, że pieniądze były. Niby szczęścia nie dają, ale możesz za nie kupić buty, a to już do szczęścia bardzo blisko. - Sophia Meadowes - Siostra. Bliźniaczka. 31.10.2261-02.06.2265 Zacznijmy wszystko od samego początku. Od dnia, który odmienił życie młodego małżeństwa. 31.10.2261 dzień narodzin bliźniaczek Meadowes. Sophia malutkie, słodkie dziecko, a Sky już na pierwszy rzut oka była inna. Jej "inność" objawiała się przez niezwykły spokój jak na tak małe dziecko. Zero płaczu, nic, tylko małe szare oczka przypatrujące się światu. Dwa kolejne dni. Poprzez wiele czynników, które odróżniały jedną z dziewczynek od wszystkich innych dzieci lekarze zdecydowali się na badania. Wynik był jasny. Wyrok do końca życia, bo jak inaczej można określić chorobę psychiczną. Diagnoza idealnie tłumaczyła inność młodej Sky Meadowes. Suto opłacany personel od pierwszych dni dziewczynki uczył ją przebywać w społeczeństwie. I można powiedzieć, że wszystko szło w dobrym kierunku do dnia w którym pani Meadowes oddaliła się by tylko pójść po pocztę, zostawiając kilkuletnie córki bawiące się na trawie w ogródku. Tylko ta chwila wystarczyła, by znajdujących się nieopodal kilku mężczyzn podeszło bezproblemowo do dziewczynek, a następnie po powrocie ich matki, zażądać informacji dotyczących pracy jej męża. Kobieta nie miała o tym pojęcia, ale to nic nie dało zanim znalazł się ktokolwiek kto mógłby jej pomóc, drobne ciało malutkiej Sophii Meadowes upadło bezwładnie na ziemię. Co było potem? Rozpętał się wielki raban. Słysząc wrzask Veronicy Meadowes kilkunastu sąsiadów wyszło z domów, by zobaczyć co się stało. Zaczęto wzywać służby porządkowe, lekarzy, a nawet telewizyjnych reporterów wiadomości. A co się wtedy stało z naszą Sky? Przez prawie cały czas dobrowolnie dawała trzymać pistolet przy skroni, co chwilę spoglądając to na miotającą się siostrę, to na matkę wymachującą rękoma i krzyczącą coś co nie interesowało młodej panny Meadowes. Nie rozumiała co się działo, ale widziała ją. Swoją zaledwie kilka minut starszą siostrzyczkę, upadającą na ziemię. Kilka następnych minut patrzyła z chorym zafascynowaniem na ciało z którego dopiero co uleciało życie. Zaczęły się krzyki, a ona nie mogła tego nieść. Czasem się jej to zdarzało, wyrywała się ludziom chcącym zanieść ją do matki. Krzyczała i biegała jak opętana. A potem zderzyła się z chodnikiem. Rok upłynął jej na intensywnej terapii w izolatce. Co w następstwie spowodowało jej fascynację samą istotą człowieka. Pięcioletnia dziewczynka, chcąca poznać każdego mijanego człowieka. *** Jak można się domyśleć nigdy nie uczęszczała do szkoły, co sprowadzało do tego, że właściwie nigdy przyjaciół nie miała. Dorastała wśród ciągle zmienianych psychiatrów, terapeutów oraz ciągłego zażywania tabletek, które na pewno pomagały w opanowaniu coraz rzadszych ataków (które mogły być zarówno złością wylewaną na wszystko co się napatoczyło, jak i bezsensownym wybuchem płaczu), ale też skutecznie jeszcze bardziej otumaniały jej umysł. Następnym etapem jej życia jest KOLC. Właściwie miała tam nie trafić. Cioteczny kuzyn siostry babci za odpowiednią opłatą powiedział, że zgodzi się pomóc przedostać się rodzinie do jednego z dystryktów na początku rewolucji. Co się stało, zgubiła się gdzieś po drodze i właściwie została sama sobie.
Lubi przebywać w towarzystwie Na samym początku znajomości dość nieufna Poprzez chorobę psychiczną często nie może zrozumieć wielu rzeczy i ciężko jej jest nauczyć się czegoś nowego. Podatna na wpływy Łatwowierna Roztrzepana Zazwyczaj spokojna, jednak zdarza jej się "wybuchnąć" przez ataki choroby Jest raczej milcząca, woli słuchać innych Ciekawska Właściwie nie za bardzo zwraca uwagę, kto aktualnie sprawuję władzę w Panem Jest dość bojaźliwa Prawie nigdy się nie stresuje.
- Nienawidzi kotów -Uwielbia słodycze -Gdy się denerwuję przygryza dolną wargę -Nie lubi ciemności (nie boi się, ale woli zostać w świetle) -Ma alergię na orzechy -Od dziecka uczyła się dykcji -Panicznie boi się igieł (przez co nigdy nie miała popularnych w Kapitolu operacji plastycznych) -Na pierwszy rzut oka: Dość łada, zagubiona i jakby odrobinę zaspana -W swoim życiu zdarzało jej się zapomnieć nawet o tym, żeby się napić lub zjeść przez co zdarzało jej się być odwodnioną lub wygłodzoną.
|
|
Wiek : 21 Przy sobie : czarna, skórzana torba, a w niej: fałszywy dowód tożsamości, mapa podziemnych tuneli, wytrych, medalik z kapsułką cyjanku, nóż ceramiczny, zapalniczka, paczka papierosów, leki przeciwbólowe, latarka z wytrzymałą baterią Obrażenia : złamane serce
| Temat: Re: Sky Meadowes Sro Lis 13, 2013 10:48 pm | |
| Intrygująca postać, ładna karta, nie dopatrzyłam się literówek ani większych błędów. Coś bliźniaczki nie mają szczęścia w Panem. :c Akcept oczywiście, witaj na forum i do zobaczenia w fabule! <3 |
|