IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Charlie Smith

 

 Charlie Smith

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t2138-charlie-smith
http://panem.forumpl.net/t2140-charlie
http://panem.forumpl.net/t2139-charlie-smith
http://panem.forumpl.net/t2149-pokrecony-swiat-charliego
http://panem.forumpl.net/t2148-charlie
http://panem.forumpl.net/t2882-opuszczone-mieszkanie-charlie-smith
Wiek : 18
Zawód : drobny złodziejaszek
Przy sobie : aparat fotograficzny, zapalniczka, tygodniowy zapas kawy, scyzoryk wielofunkcyjny, latarka z wytrzymałą baterią, wytrych
Znaki szczególne : nieodparty urok
Obrażenia : niezagojona rana postrzałowa prawego barku, obtarte wnętrze prawej dłoni

PisanieTemat: Charlie Smith   Czw Kwi 24, 2014 3:58 pm


Charlie Smith
ft. Logan Lerman
data i miejsce urodzenia
14/07/2265, Kapitol
miejsce zamieszkania
Ziemie Niczyje
zatrudnienie
drobny złodziejaszek chwytający się wszelkich prac dorywczych
Rodzina

Charlie nigdy nie miał rodziny. To znaczy, owszem, miał matkę i ojca, ale ci zniknęli z jego życia zanim chłopak jeszcze zdołał ukończyć pierwszy rok. Pewne jest jedno - choć pochodzili z Kapitolu, to nie wyznawali wpajanych im od małego zasad. Rebelianci. W każdym bądź razie chłopak trafił do sierocińca, gdzie spędził większość swojego życia. Bez rodziny i przyjaciół.

Charles Lowell - kuzyn ze strony matki, nie utrzymywali kontaktów

Morraine Lowell - kuzynka ze strony matki, pierwsza osoba z rodziny, którą dane było Charliemu poznać. Zaprzyjaźnili się, a co najważniejsze, dziewczyna przez cały czas trwania ich krótkiej znajomości pomagała chłopakowi w miarę swoich możliwości.

Xenia Lowell - ciotka, siostra matki, w wyobrażeniach Charliego przerażająca i okrutna kobieta, przez którą on jest sierotą

Ambrose Lowell - wuj, Charlie nie darzy go sympatią

Historia

Historię Charliego należałoby zacząć od krótkiego przedstawienia sytuacji panującej w jego rodzinie. Rodzice chłopaka pochodzili z Kapitolu, gdzie spędzili większą część swojego życia, otoczeni luksusem i indoktrynowani wpajanymi im zasadami. Ich małżeństwo było raczej przyczyną niewielkiego skandalu niż powodem do radości. Rodzice panny młodej kategorycznie sprzeciwili się temu związkowi, przez co rodzina zerwała z nią wszelkie kontakty. To jednak młodym jakoś niezbyt dokuczało, zwłaszcza, że oboje byli raczej zwolennikami nowego porządku, cokolwiek miałoby to oznaczać dla nich i społeczeństwa. Początkowo nie uważali się za buntowników, ale z biegiem czasu coraz mniej podobało im się to, co wyprawiała władza. Kulminacyjny moment nastąpił w momencie, gdy dowiedzieli się o istnieniu Dystryktu Trzynastego, tego, który oficjalnie powinien być kupą gruzu i kamieni. Decyzję o ucieczce planowali długo, w końcu decydując się na ten niebezpieczny krok, zwłaszcza, że mieli to uczynić z niespełna dwumiesięcznym dzieckiem. Wiedzieli jednak, że to jedyny sposób na to, by ich syn mógł dorastać w świecie, który sobie wymarzyli.
Wersje wydarzeń co do tamtej nocy są dość sprzeczne. Nie podlega wątpliwości, że Smithowie do ucieczki wykorzystali pociąg, którym na igrzyska sprowadzano zawodników. Jak to uczynili i czy przeżyli jest kwestią sporną. Wiadomo, że ich syn dotarł do Trzynastego Dystryktu z jakąś kobietą - czy była to jego matka ciężko powiedzieć. Wkrótce po przyjeździe na miejsce chłopak został oddany do jednego z tamtejszych sierocińców, gdzie dorastał opuszczony przez rodzinę, bez jakichkolwiek przyjaciół. Odcisnęło to w nim dość głębokie piętno, z którym zmaga się po dziś dzień. Z sierocińca uciekł w wieku trzynastu lat świadomy tego, że jego zadaniem jest branie czynnego udziału w budzącej się rebelii. Zamieszkał w jednym z obozów należącym do jednej z grup planujących zryw. Pełnił tam rolę kuriera, który dostarczał wiadomości pomiędzy poszczególnymi obozami. Nigdy nie ukończył szkoły średniej. Pomimo młodego wieku uczestniczył w powstaniu i tylko chyba jakiemuś niewyobrażalnemu szczęściu udało mu się to przetrwać. Nie był w końcu typem dzieciaka, który dobrze władał bronią. Po przejęciu władzy przez prezydent Coin, chłopak odkrył, że nie wszystkim będzie dobrze żyło się w nowych realiach. Jego miejscem zamieszkania stały się opuszczone ulice Ziemi Niczyich, gdzie nieocenione okazały się jego umiejętności - by przeżyć musiał kraść i to też stało się jego codziennością. Do czasu, gdy nie odnalazła go kuzynka, Morraine Lowell. Początku ich znajomości z pewnością nie można zaliczyć do najbardziej udanych, ale z biegiem czasu Charlie zaufał dziewczynie, która zdawała się być przeciwieństwem tego, co wyobrażał sobie o rodzinie matki. Morraine pomagała mu w miarę swoich możliwości, m.in. dostarczając mu jakąś żywność, czy ubrania. Charlie był skłonny uwierzyć, że los w końcu się do niego uśmiechnął, ale dość szybko rzeczywistość ostudziła jego zapał. Tragiczna śmierć kuzynki zakończyła jeden z lepszych okresów jego krótkiego życia. Znów znalazł się sam na ulicy pełnej złodziei, oszustów i innych dużo gorszych typów.
Przez jakiś czas próbował tak egzystować, ale szybko zdał sobie sprawę z tego, że nie wiedzie mu się najlepiej. W końcu podjął decyzję - od Morraine słyszał, że jej brat jest pracownikiem w Capitol's Voice. Nie wiedział dokładnie na jakim stanowisku chłopak pracował, ale najważniejsze było to, że posiadał jakiś rodzaj władzy. I fakt ten Charlie postanowił wykorzystać dla własnych celów...

Charakter

Charlie to zbiór sprzeczności. Należy raczej do osób dość skrytych, które niełatwo nawiązują nowe znajomości. Typ samotnika, który nauczony życiem wychodzi z założenia, że nikt nie zrobi czegoś lepiej od niego, a już z całą pewnością nie należy spodziewać się pomocy ze strony innych. Jeżeli chcesz coś dostać - musisz sam to zrobić. Jego awersja do poznawania ludzi wynika też poniekąd z wrodzonej nieśmiałości, która z biegiem lat stała się wręcz przekleństwem. Z tego też powodu jest osobą nieco wycofaną, wręcz cichą i osamotnioną, przy czym taki stan rzeczy jak najbardziej mu odpowiada. Chłopak woli nie wychylać się z tłumu, który mówiąc szczerze nieco go przeraża. W otoczeniu dużej liczby nieznajomych czuje się nieswojo i za wszelką cenę stara się ograniczyć otaczających go ludzi do kilku wybranych osób. Nigdy się do tego nie przyzna, ale jest osobą dość tchórzliwą. Może nie rzuca się to tak w oczy, gdyż próbuje grać twardziela, któremu niestraszne są nawet więzienia pani burmistrz, ale za wszelką cenę unikał będzie sytuacji mogących stwarzać niebezpieczeństwo, choć w ostateczności i bez innej możliwości jest w stanie pokonać w sobie te wszelkie niepokoje. Zwłaszcza, gdy może coś dzięki temu osiągnąć (choćby zdobyć jakieś zapasy jedzenia na kolejny dzień). Obraz ten należy zestawić z innym Charliem - tym, który pojawia się po bliższym poznaniu. Okazuje się on być niezwykle przyjacielski i całkiem zabawny. Jest typem człowieka, którego zaufanie niełatwo jest zdobyć, ale gdy komuś już się to uda może być pewnym, że Charlie będzie wiernym przyjacielem. Pocieszny z niego dzieciak, który musiał zbyt szybko wydorośleć.

Ciekawostki

* zawsze ma przy sobie aparat, który ukradł kiedyś jakiemuś jegomościowi
* zdarza mu się popalać, ale na szczęście niełatwo w dzisiejszych czasach o tego typu używki, więc nie czyni tego zbyt często
* nie ukończył szkoły średniej
* uwielbia robić zdjęcia i czyni to w każdej wolnej chwili (których niewiele ostatnio ma)
* jego największym marzeniem (jednocześnie najbardziej skrywanym) jest posiadanie domu, który mógłby dzielić z kochającą rodziną
* jego ulubionym miejscem jest jeden z opuszczonych wieżowców, na którego szczycie lubi przesiadywać. Rozpościera się stamtąd wspaniały widok na okolicę
* opiekował się kiedyś małym ptakiem, ale zwierzak został pożarty przez sokoła
* pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy na jego widok jest należący do niego plecak - rozdarty w wielu miejscach, a następnie nieudolnie pozszywany, zapewne rękami samego Charliego
* nie należy raczej do optymistów, a obecne życie traktuje raczej jako nieznośną konieczność
* zdarzyło mu się mieć przyjaciółkę, ale ta zaginęła w trakcie rebelii. Fakt ten, tak samo jak śmierć jego rodziców i biednej Morraine uważa za dostateczny dowód na to, że przynosi pecha każdemu, kogo zdoła obdarzyć głębszym uczuciem, z tego też powodu raczej unika dłuższych znajomości


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t2138-charlie-smith
http://panem.forumpl.net/t2140-charlie
http://panem.forumpl.net/t2139-charlie-smith
http://panem.forumpl.net/t2149-pokrecony-swiat-charliego
http://panem.forumpl.net/t2148-charlie
http://panem.forumpl.net/t2882-opuszczone-mieszkanie-charlie-smith
Wiek : 18
Zawód : drobny złodziejaszek
Przy sobie : aparat fotograficzny, zapalniczka, tygodniowy zapas kawy, scyzoryk wielofunkcyjny, latarka z wytrzymałą baterią, wytrych
Znaki szczególne : nieodparty urok
Obrażenia : niezagojona rana postrzałowa prawego barku, obtarte wnętrze prawej dłoni

PisanieTemat: Re: Charlie Smith   Czw Kwi 24, 2014 6:03 pm

Można sprawdzać ;)



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t273-cordelia-snow
http://panem.forumpl.net/t3572-cordelia
http://panem.forumpl.net/t1280-cordelia-snow
http://panem.forumpl.net/t1611-the-capitol-s-sweetheart
http://panem.forumpl.net/t1369-cord
http://panem.forumpl.net/t1911-cordelia-snow
Wiek : siedemnaście
Zawód : studentka, celebrytka, mścicielka
Przy sobie : zapalniczka, scyzoryk wielofunkcyjny, medalik z małą ampułką cyjanku w środku, odtwarzacz mp3, gaz pieprzowy, para kastetów, dokumenty, klucze i telefon.
Znaki szczególne : i'm cordelia fucking snow, who the fuck are you?
Obrażenia : wypadają mi włosy, ale od czego są peruki?

PisanieTemat: Re: Charlie Smith   Czw Kwi 24, 2014 6:59 pm

Karta zaakceptowana!

Witaj na forum! Mamy nadzieję, że będziesz czuć się tutaj jak u siebie, i że zostaniesz z nami długo. Załóż jeszcze tylko skrzynkę kontaktową i możesz śmigać do fabuły. Nie zapomnij też zaopatrzyć się w naszym sklepiku. Na start otrzymujesz aparat fotograficzny, zapalniczka i tygodniowy zapas kawy. W razie jakichkolwiek pytań pisz śmiało. Zapraszamy też do zapoznania się z naszym vademecum.

Uwagi: Wszystko w jak najlepszym porządku, nie dopatrzyłam się fabularnych nieścisłości, a jeśli zdarzyły się jakiekolwiek literówki to czytało mi się na tyle płynnie, że nawet nie zwróciłam na nie uwagi. Śmigaj do fabuły, miłej gry! ;)




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Charlie Smith   

Powrót do góry Go down
 

Charlie Smith

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Panem et circenses :: Rejestr Ludności :: Karty Postaci-