IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Rozdział IV [streszczenie]

 

 Rozdział IV [streszczenie]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
the odds
avatar
Zawód : Troublemaker
Znaki szczególne : avatar © laura makabresku

PisanieTemat: Rozdział IV [streszczenie]   Pią Paź 09, 2015 10:53 pm

Rozdział IV


Nowe rządy, wszechobecne zmiany.

Czy wyszły wszystkim na dobre? Mieszkańcy rozglądają się wokół i widzą zupełnie nowy, inny obraz Kapitolu. Jednak tym razem również nie każdy mógł spojrzeć na niego ze właściwej strony muru. Podziały zostały utrzymane, a razem z nimi jakieś ciche napięcie ogarniające osoby krzątające się na ulicach miasta, z niepokojem spoglądające przed siebie. Nikt nie spodziewał się zbyt wiele dobrego, zmiana prezydenta jak do tej pory nie była najlepszą wróżbą. Jak więc przewidzieć skutki tego wszystkiego?

Podobno najlepiej przyjrzeć się początkowi.

Jesień przyniosła ze sobą przede wszystkim decyzję o wywózkach. Mieszkańcy getta zostali napełnieni nadzieją na nowy start w Dwunastce, gdzie pracując, mieliby odkupić dawne winy i tym samym przyczynić się do rozwoju gospodarczego. Niestety utopia i kopalnie nie złożyły się w jedną całość – zaraz po przyjeździe okazywało się, że wygodne mieszkanka stanowiły opuszczone baraki, a praca fizyczna, jaką trzeba było wykonać, ponad siły niejednego mężczyzny. Nie dziwne więc, że liczne ucieczki, próby zatrzymania, utrudniania wyjazdów, wypisania się z kolejnej listy stały się nieodzownym rytuałem towarzyszącym początkowi każdego miesiąca, aż do ostatniej wywózki, która miała miejsce w grudniu.

Jesień to nie tylko ponura, szara rzeczywistość dystryktu, ale też liczne ulewy, które podniosły stan Moon River i zmusiły część mieszkańców do opuszczenia swoich mieszkań na dłuższy czas. Podobnie rzecz miała się ze szpitalem, którego personel oraz pacjenci w obliczu szalejącego żyiwołu zostali ewakuowani w trybie natychmiastowym. Może właśnie przez to nieszczęście oraz świadomość zbliżającej się zimy, mieszkańcy dzielnicy zdecydowali się zorganizować w gettcie festyn dobroczynny? Jednak ten drobny gest serca z ich strony nie został przyjęty zbyt dobrze przez odbiorców wydarzenia. Wybuchł pożar, który pochłonął parę ofiar i w całości strawił zabytkowy Pałac Sprawiedliwości.

Kolczatka również nie próżnowała. Przenosiny do nowego miejsca okazały się bardzo rozsądnym posunięciem ze względu na powiększającą się społeczność. Jednak znalezienie większego bunkra nie oznaczało, że członkowie organizacji mogli ukryć się w nim na zawsze. Po przechwyceniu informacji o transporcie broni do Kapitolu, postanowili spróbować swoich sił. Niestety w starciu z siłami Rządu zostali zmuszeni do poddania się i ucieczki, pozostawiając w rękach wroga dwójkę swoich ludzi oraz dowody ujawniające tożsamość kolejnych osób.

Logicznym było więc, że kolejnym krokiem, jaki powzięto w grudniu przez Rząd było przesłuchanie i wydanie wyroku na złapanych oraz sprawdzenie znalezionych rzeczy, czym zajęła się upoważniona przez samego prezydenta pani podoficer. Z kolei decyzja o publicznej egzekucji została podjęta i zrealizowana podczas kolejnych kilku dni, choć z niewielkim trudem w postaci zbuntowanych mieszkańców getta.

Grudzień przyniósł ze sobą również święta oraz sylwester. Po raz pierwszy w tym roku swe drzwi otworzyło dla wszystkich samotnych „Vanillove”. Z kolei prezydent Adler postanowił podziękować za dotychczasową pracę swoim współpracownikom w dość nietypowy sposób – zorganizował dla nich przyjęcie. Niestety zostało one zakłócone przez radykalny odłam umierającej Kolczatki – Krecika – który dopuścił się porwania oraz śmierci na paru członków Rządu. Aby odbić zakładników, musiała zdarzyć się rzecz wyjątkowa – Rząd po raz pierwszy, i zapewne ostatni, zgodził się współpracować w tej sprawie z resztą terrorystycznej organizacji, co ostatecznie doprowadziło do jej rozpadu.

Jednak w Panem nie mogło obejść się bez równie wybuchowego sylwestra. Zapomniane przez Rząd, ukryte w Trzynastce atomówki równo 31 grudnia o godzinie 00:00 wybuchły, niszcząc przy tym trzy przyległe dystrytky. Zbiegło się to z powrotem uciekinierów z Dwunastki do Kapitolu, którzy mieli przygotowany materiał ilustrujący prawdziwe oblicze życia w dystrykcie. Zamierzali pokazać go całemu Panem, ale zanim zdążyli to zrobić, Rząd dobił targu – ogłosił amnestię dla dawnych mieszkańców getta, tym samym zgadzając się na ich powrót do stolicy oraz w ostatniej chwili ratując swoje dobre imię.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Rozdział IV [streszczenie]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Panem et circenses :: Organizacja :: Strefa fabularna :: Fabuła-