IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Thalia Caldwell i Islwyn Argall

 

 Thalia Caldwell i Islwyn Argall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t3086-thalia-caldwell
http://panem.forumpl.net/t3088-thalia
http://panem.forumpl.net/t3087-thalia-caldwell
http://panem.forumpl.net/t3287-thalia-caldwell-i-islwyn-argall#51463
Wiek : 22 lata
Zawód : psycholog w szpitalu
Znaki szczególne : ciepły uśmiech, drobna budowa ciała, często kapelusz z szerokim rondem
Obrażenia : nadszarpnięty optymizm, problemy z tarczycą

PisanieTemat: Thalia Caldwell i Islwyn Argall   Wto Mar 31, 2015 5:07 pm








Mieszkanie mieści się w starej kamienicy na pierwszym piętrze, niedaleko szkoły podstawowej, nieco dalej od centrum. Po wejściu do niewielkiego przedsionka widoczne są cztery pary wrót. Pierwsze drzwi na prawo prowadzą do kuchni, kolejne do łazienki połączonej z toaletą, następne do sypialni Islwyna, a ostatnie salonu przekształconego w pokoik Thalii.


Ostatnio zmieniony przez Thalia Caldwell dnia Czw Kwi 09, 2015 6:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t3142-budowa-islwyn-argall#48834
http://panem.forumpl.net/t3280-islwyn#51381
http://panem.forumpl.net/t3279-islwyn-argall#51380
Wiek : 27
Zawód : kelner w Violator
Przy sobie : scyzoryk wielofunkcyjny, paczka zapałek
Znaki szczególne : masa tatuaży na całym ciele

PisanieTemat: Re: Thalia Caldwell i Islwyn Argall   Wto Mar 31, 2015 8:59 pm

[violator]

Skinął z zadowoleniem, kiedy rozpoznała imię jego lokatorki oraz osoby, dzięki której w ogóle mieli okazję ze sobą rozmawiać. Islwyn nawet się nie łudził, że podniósłby się bez pomocy Thalii. Może jego wieczne powracanie do tego tematu było męczące, ale osoby które były na jego miejscu, doskonale go rozumiały. Takie zachowania potrafiły odmienić bardzo wiele, nawet jeśli pomagający nie zdawali sobie z tego sprawy, w chwili kiedy wyciągali dłoń do ludzi pokroju Argalla sprzed ośmiu miesięcy.
W czasie spaceru niewiele rozmawiali, chyba oboje byli zbyt zamyśleni i zmarznięci. Islwyn rozglądał się po dzielnicy, zastanawiając się (jak zwykle), dokąd to wszystko zmierza, niestety odpowiedź nadal mu się nie nasuwała. Po kilkunastu minutach udało im się wreszcie dotrzeć do mieszkania, które brunet dzielił z Caldwell. Drzwi były zamknięte, co pozwoliło mu myśleć, że albo nikogo nie ma, albo Thalia śpi. Otworzył je więc w miarę cicho, a następnie zaprosił blondynkę do środka. Szybko zbadał wszystkie pomieszczenia, po czym z niezadowoleniem przeszedł do kuchni, gdzie zapewne znajdowała się już Anne. - Jesteśmy sami, dziwne, późno już - zmarszczył brwi, próbując przypomnieć sobie czy kobieta nie wspominała mu o jakiś planach. Oczywiście nie miał zamiaru pełnić funkcji policjanta i rozliczać jej z tego gdzie się podziewała, ale w takich sytuacjach uruchamiał mu się zmysł opiekuna. A jeśli coś się stało? Może ktoś ją napadł? Czyżby uciekła do dzielnicy wolnych obywateli? Jest bezpieczna? Westchnął ciężko, odganiając czarne scenariusze i siadając na jednym z krzeseł przy kuchennym stoliku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t3261-anne-marie-egerton#51313
http://panem.forumpl.net/t3263-anne-marie#51319
http://panem.forumpl.net/t3264-anne-marie-egerton#51320
http://panem.forumpl.net/t3268-a-m#51332
http://panem.forumpl.net/t3269-egerton#51333
Wiek : 23
Zawód : prostytutka
Przy sobie : para kastetów, apteczka i narkotyk (1 gram DMT), paczka papierosów (20 sztuk), żywność, paczka zapałek

PisanieTemat: Re: Thalia Caldwell i Islwyn Argall   Wto Mar 31, 2015 11:09 pm

Anne weszła do środka, rozglądając się dookoła. Właściwie mieszkania w getcie nie różniły się od siebie specjalnie. Nie było tutaj jakichś większych luksusów. Na apartamenty nie było co liczyć. Uśmiechnęła się jednak mimo wszystko pod nosem, bo dobrze było odwiedzić kogoś, kogo się lubiło, a nie tylko siedzieć w pracy, albo w czterech ścianach własnego mieszkanka. Zwłaszcza, jeśli miało się taką pracę jak ona. I tak skromne mieszkanko. Podczas gdy Argall rozglądał się po pomieszczeniach, szukając swojej współlokatorki, Anne skierowała swoje kroki, instynktownie, do kuchni. Zajęła tam miejsce przy stole i oparła łokcie o blat. Może nie siedziała teraz jak grzeczna i dobrze ułożona dziewczynka, ale kto by się tym przejmował? Przecież bycie grzeczną było takie passe. I niemożliwe wręcz, zwłaszcza w getcie, jeśli chciało się mieć co zjeść. Uśmiechnęła się do niego niepewnie, gdy usłyszała, że są sami. Widziała też po nim, że się martwi o kobietę, ale nic dziwnego przecież, gdyby ona miała jakiegoś współlokatora czy współlokatorkę, to na pewno również by się martwiła. Poklepała mężczyznę po ramieniu, uśmiechając się nieco pewniej i szerzej.
- Nie przejmuj się, może umówiła się z kimś i się zasiedziała? Pewnie niedługo wróci. Zresztą, nie jest jeszcze aż tak późno, no nie przesadzaj. Nawet grzeczne dziewczynki czasami muszą się wyrwać z domu.


You're the light, you're the night
You're the color of my blood
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t3142-budowa-islwyn-argall#48834
http://panem.forumpl.net/t3280-islwyn#51381
http://panem.forumpl.net/t3279-islwyn-argall#51380
Wiek : 27
Zawód : kelner w Violator
Przy sobie : scyzoryk wielofunkcyjny, paczka zapałek
Znaki szczególne : masa tatuaży na całym ciele

PisanieTemat: Re: Thalia Caldwell i Islwyn Argall   Sro Kwi 01, 2015 10:13 am

Uśmiechnął się blado, rozbawiony jej ostatnimi słowami. - Wiem, wiem, mam tylko nadzieję, że wróci przed godziną policyjną - zerknął przy okazji na zegarek, który wisiał na ścianie. Nie było źle, zdążyłaby prawdopodobnie przebiec całe getto ze dwa razy, a i tak miałaby jeszcze czas. Islwyn faktycznie powinien nieco wyluzować. - Chcesz coś do picia? - spytał, wstając i zaglądając do szafek, bo trzeba było być gościnnym. Gorzej, że nie mam pojęcia jaka jest zawartość naszej kuchni, ale coś się zaimprowizuje. - Albo jedzenia? - dodał. Nie był w stanie określić ile dokładnie tego jadła mają, ale ewentualnie mógł przecież odstąpić Anne swoją dzisiejszą porcję, nieprawdaż? Oczywiście by się do tego nie przyznał, ale tylko w ten sposób mógł uzyskać od niej szczerą odpowiedź. Musiał koniecznie zagarnąć się do kolejnej pracy i powiększyć zarobki. Jutro, kiedy pójdzie kupić niezbędne rzeczy, może się trochę popyta, tak, to był niezły plan. - Dobrze Ci się mieszka samej? - zapytał, bo nigdy dotąd nie przyszło mu do głowy, że w sumie takie życie na własną rękę może być ciężkie. Co prawda spotykała wystarczająco dużo ludzi w swojej pracy, ale to nie zmieniało faktu, że miło było do kogoś wracać, o czym sam się przekonał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Thalia Caldwell i Islwyn Argall   

Powrót do góry Go down
 

Thalia Caldwell i Islwyn Argall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Panem et circenses :: Po godzinach :: Archiwum :: Lokacje :: Getto :: Mieszkania-