IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Biuro Ósmego Dystryktu

 

 Biuro Ósmego Dystryktu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
the odds
avatar
Zawód : Troublemaker
Znaki szczególne : avatar © laura makabresku

PisanieTemat: Biuro Ósmego Dystryktu   Sob Lis 15, 2014 8:16 pm



Przedstawicielstwo każdego dystryktu składa się z szefa biura oraz jego ewentualnych asystentów. Przedstawiciele pracują na ogół od 7:00 do 15:00 i w takich godzinach przyjmują też interesantów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the leader
avatar
http://panem.forumpl.net/t2798-valerie-johanna-angelini#42848
http://panem.forumpl.net/t3074-it-s-the-beat-that-my-heart-skips-when-i-m-with-you#47605
http://panem.forumpl.net/t3075-valerie-j-angelini#47607
http://panem.forumpl.net/t3076-walka#47608
Wiek : 45
Zawód : minister zdrowia, dyrektor szpitala, właściciel firmy w D8
Przy sobie : drobna apteczka, morfalina, przepustka, telefon

PisanieTemat: Re: Biuro Ósmego Dystryktu   Nie Paź 11, 2015 9:00 pm

Zegar nie zdążył jeszcze wybijać siódmej w moim mieszkaniu, gdy trzasnęłam drzwiami i sfrunęłam po schodach, by skryć się w zaciemnionym wnętrzu taksówki. Nie odetchnęłam. Nie było mi lekko. Świat runął, a wraz z nim to, co budowałam z miłością od wielu lat. Runęło, jak gdyby było pierdolonym domkiem z kart. Moje fabryki... Connor! CONNOR! Nadal nie miałam jakichkolwiek wieści od niego, ani od kogokolwiek. Podobno wszystkie moje fabryki zmiotło. Domek... Bałam się, tak bardzo się bałam, że on już nie... Że też nie ściągnęłam go do Kapitolu na święta. Czemu tego nie zrobiłam? Czemu los zabrał mi wszystkie moje dzieci?!
Nie mogłam powiedzieć, że jestem dawną-niedawną Valką. Brakowało mi tej pogody ducha, którą zazwyczaj grałam, przywdziewałam na wargi, uśmiechając się do wszystkich wokół. Od czasu do czasu ona bywała. Pojawiała się blada, by zaraz zniknąć, gdy sytuacja znów zmuszała mnie do myślenia o tragediach, które miały okazje zdarzyć się w tak... Andrew, porwanie, wybuch, wieści. A raczej brak tych ostatnich. Żyłam z dnia na dzień, starając się jak najbardziej pomóc tym głupim ludziom, którzy w większości myśleli, że szpital to hotel, w którym mają władzę i mogą mnie rzucić na kolana, bylebym nie zrezygnowała z leczenia ich.
Czas tak szybko mijał. Uciekał przez palce. Kwiecień... Wstawał kwiecień, a ja nadal... Wiedziałam, co to oznacza.
Dzień dobry – rzuciłam niezbyt zadowolona, gdy weszłam do środka. Wizja Connora, która każdego dnia pojawiała się w mojej głowie, stanęła przed moimi oczami również teraz, gdy odwiedzałam biuro do spraw, o zgrozo, Ósmego Dystryktu.
Byłam umówiona... – odparłam. – Chciałam się dowiedzieć, co z moimi fabrykami w Dystrykcie... Co z moim synem – dodałam, nim urzędnik wskazał mi jeden z foteli. Sprawa niecierpiąca zwłoki...?


crazy in love
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the odds
avatar
Zawód : Troublemaker
Znaki szczególne : avatar © laura makabresku

PisanieTemat: Re: Biuro Ósmego Dystryktu   Wto Paź 13, 2015 7:05 pm

Mężczyzna, którego Valerie zastała za biurkiem w siedzibie Przedstawicielstwa, przyjrzał jej się od stóp do głów zanim w ogóle odpowiedział na jej lakoniczne powitanie.
- Dzień dobry - mało brakowało, a niewątpliwie zacmokałby, oceniając swojego gościa, na szczęście miał tyle taktu, by tego nie robić.
Oczywiście, że wiedział z kim ma do czynienia, pracowali przecież w jednym budynku, a jakby tego było mało, twarz pani Angelini zdobiła już niejedną okładkę.
Nie pytał jej więc o personalia, darował sobie ten etap wizyty i natychmiast podjechał na swoim obrotowym krześle do regału, na którym stały poukładane segregatory z dokumentami. Wyciągnął składany wcześniej wniosek, spisał numer wytłuszczony na samym spodzie kartki, po czym wrócił do swojego biurka, wyciągnął tablet i uruchomił na nim hologram.
- To obraz Dystryktu Ósmego po wybuchu - poruszył w powietrzu palcami, a obraz przybliżył się, ukazując zniszczenia wywołane katastrofą sprzed miesięcy - Pani fabryki zostały doszczętnie zniszczone, ale jeśli była Pani ubezpieczona, odpowiednie odszkodowanie zostanie oczywiście wypłacone - zapewnił, jednak zaraz po tym zamienił minę z formalnej na współczującą - Pani syna nie było niestety na liście ocalałych z Ósemki... co oczywiście nie oznacza najgorszego, mógł po prostu przebywać w innym Dystrykcie, a system po prostu jeszcze go nie znalazł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the leader
avatar
http://panem.forumpl.net/t2798-valerie-johanna-angelini#42848
http://panem.forumpl.net/t3074-it-s-the-beat-that-my-heart-skips-when-i-m-with-you#47605
http://panem.forumpl.net/t3075-valerie-j-angelini#47607
http://panem.forumpl.net/t3076-walka#47608
Wiek : 45
Zawód : minister zdrowia, dyrektor szpitala, właściciel firmy w D8
Przy sobie : drobna apteczka, morfalina, przepustka, telefon

PisanieTemat: Re: Biuro Ósmego Dystryktu   Wto Paź 13, 2015 11:14 pm

Miałam wrażenie, że tu padnę. Nie zemdleję. Nie... Miałam wrażenie, że zaraz pęknie mi serce, zaś ja, definitywnie martwa, osunę się na podłogę i tak skończę tę drogę zwaną życiem. Connor! Connor! Zaraz miałam usłyszeć najgorsze słowa w swoim życiu. Za chwilę mój świat miał częściowo runąć w piękną przepaść, na której końcu wzburzone morze obijało się o skały. Connor...
Obraz Dystryktu Ósmego – koszmar. W tej chwili nie myślałam o ludziach, którzy potrzebowali pomocy, choć później, gdy stąd wyjdę i gdy będę musiała przywdziać swą spokojną, opanowaną maskę, życie tych ludzi będzie miało dla mnie jakąś wartość. Teraz liczyło się to jedno nazwisko oraz status budynków mojej firmy. Connor i Scissors... Connor i... Fabryki już nie istniały.
Usiadłam, mając przed oczami hologram miasta i to miejsce... Niepodobne do tego, które zostawiłam wyjeżdżając. To naprawdę się wydarzyło, naprawdę byłam zrujnowana.
Tak, tak... Wszystko było ubezpieczone – mruknęłam, nie chcąc usłyszeć jego kolejnych słów. Widziałam, jak w tym czasie zmieniła się jego mina, jego wzrok... Nie, nie chciałam usłyszeć, że Connor... Że on był gdzieś tam, a właściwie go nie było. Że go już nie było.
Zamknęłam oczy, powstrzymując cisnące się do oczu łzy. Odetchnęłam ciężko i... Nie powinnam o tym myśleć. Wiedziałam, że powinnam w tej chwili trwać w wierze, że go wtedy tam nie było.
Przebywał w Ósmym Dystrykcie – odparłam z trudem. Miałam dziś sporo spotkań... Nie powinnam myśleć o najgorszym i najbardziej możliwym scenariuszu. – Co powinnam zrobić, by otrzymać odszkodowanie? – zapytałam, sztucznie przechodząc w ton biznesowy. Coś ściskało mnie w piersi, ale nie zamierzałam pozwolić sobie na przyznanie się do tego, na myślenie...


crazy in love
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the odds
avatar
Zawód : Troublemaker
Znaki szczególne : avatar © laura makabresku

PisanieTemat: Re: Biuro Ósmego Dystryktu   Sro Paź 14, 2015 8:14 pm

Chociaż jej współczuł, nie chciał się litować, bo wiedział, że taka dumna kobieta nie przyjęłaby jego pocieszających słów, nawet gdyby bardzo się postarał. Nie była pierwszą osobą, której musiał przekazać koszmarne wieści, jednak zdecydowanie najwyżej postawioną, z jaką miał do czynienia. Chciał więc by to spotkanie przebiegało dla niej możliwie jak najmniej boleśnie.
- Powinna pani przynieść do nas akt własności i kopię umowy ubezpieczeniowej, my potwierdzimy straty na piśmie, a reszta będzie do rozwiązania z ubezpieczycielem - odpowiedział rzeczowo, trochę zaskoczony tonem, na jaki przestawiła się po pierwszych chwilach w szoku - Nie chciałbym pani fatygować, więc możemy się umówić na dostarczenie skanów drogą mailową - dodał po chwili dość konspiracyjnym tonem, nie wszyscy bowiem mogli liczyć na specjalne traktowanie. Kolejki ciągnęły się całymi dniami, ale czego nie robi się dla pani Minister?
- Jeśli tylko spłyną do nas nowe informacje, natychmiast panią powiadomimy - zapewnił, mając oczywiście na myśli poszukiwania jej syna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the leader
avatar
http://panem.forumpl.net/t2798-valerie-johanna-angelini#42848
http://panem.forumpl.net/t3074-it-s-the-beat-that-my-heart-skips-when-i-m-with-you#47605
http://panem.forumpl.net/t3075-valerie-j-angelini#47607
http://panem.forumpl.net/t3076-walka#47608
Wiek : 45
Zawód : minister zdrowia, dyrektor szpitala, właściciel firmy w D8
Przy sobie : drobna apteczka, morfalina, przepustka, telefon

PisanieTemat: Re: Biuro Ósmego Dystryktu   Pią Paź 16, 2015 7:51 pm

Connor był ważny, jednakże musiałam myśleć również o reszcie swoich dzieci. Niestety, nawet na tym polu istotny bywał koszt alternatywny, jaki miałam zapłacić za złe decyzje. Mój synek, jeśli był posłusznie w Dystrykcie Ósmym, został stracony. Nic nie mogłam na to poradzić. Jakiekolwiek poddanie się uczuciom, które nie od dziś mnie wytrącały z równowagi z tego powodu, miało przynieść jedynie złe skutki... A tymi skutkami zdecydowanie nie mogła być niemożność odzyskania reszty moich dzieci. Valeriusa miałam już przy sobie, ale reszta nadal była zaginionymi zagadkami.
Dobrze. Niezwłocznie przekażę asystentce, by podesłała wam potrzebne skany – powiedziałam, kiwając zgodnie głową. Musiałam myśleć racjonalnie, opracować inny plan działania, niezwłocznie coś wymyślić. Coś, co będzie miało ręce i nogi, oczywiście. Potrzebowałam funduszy. Fabryki niosły straty. Teraz to jedna wielka gówniana dziura. Szlag. Musiałam też opracować ze swoim sztabem jakiś program, nim zaskoczy nas reszta perfekcyjną oprawą z argumentami, przy których się zająknę. Nie mogłam zrobić z siebie nieudolnej ofiary. Nie na tym etapie.
Jeśli tylko spłyną do nas nowe informacje, natychmiast panią powiadomimy? Powinnam się łudzić, prawda? Przynajmniej w tej sytuacji powinnam zachowywać wiarę w to, że Connor był cały i zdrowy. Powinnam, więc pokiwałam ponownie głową i podniosłam zamyślony wzrok na urzędnika. Czas naglił.
Czy to już wszystko? – zapytałam oschle, nie emanując tą medialną radością. Właściwie ta zanikała po ostatnich wydarzeniach i było to jak najbardziej usprawiedliwione. Przynajmniej taką miałam nadzieję. Powinnam i nadzieja – chyba jedne z najgorszych słów, jakimi się ostatnio miałam okazję posługiwać.


crazy in love
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Biuro Ósmego Dystryktu   

Powrót do góry Go down
 

Biuro Ósmego Dystryktu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Panem et circenses :: Kapitol :: Dzielnica Północna :: Siedziba Rządu :: Parter-