IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Cordelia Snow

 

 Cordelia Snow

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t273-cordelia-snow
http://panem.forumpl.net/t3572-cordelia
http://panem.forumpl.net/t1280-cordelia-snow
http://panem.forumpl.net/t1611-the-capitol-s-sweetheart
http://panem.forumpl.net/t1369-cord
http://panem.forumpl.net/t1911-cordelia-snow
Wiek : siedemnaście
Zawód : studentka, celebrytka, mścicielka
Przy sobie : zapalniczka, scyzoryk wielofunkcyjny, medalik z małą ampułką cyjanku w środku, odtwarzacz mp3, gaz pieprzowy, para kastetów, dokumenty, klucze i telefon.
Znaki szczególne : i'm cordelia fucking snow, who the fuck are you?
Obrażenia : wypadają mi włosy, ale od czego są peruki?

PisanieTemat: Cordelia Snow   Pią Maj 24, 2013 10:33 am


Cordelia Snow
ft. Siri Tollerod
data i miejsce urodzenia
20.11.2265
miejsce zamieszkania
Dzielnica Wolnych Obywateli
zatrudnienie
studentka | celebrytka | mścicielka
Rodzina

Coriolanus Snow - dziadek, osoba mająca największy wpływ na wychowanie Cordelii, narzucająca swoją wolę jej rodzicom bez mrugnięcia okiem. Z wnuczką łączyły go naprawdę silne więzi, to dzięki jego koneksjom panna Snow mogła tak często spotykać się ze Zwycięzcami, raz nawet dane jej było pojawić się na przygotowywanej do Igrzysk arenie, trzymała wtedy mocno rękę dziadka i oczami wyobraźni wybiegała w przyszłość. Złośliwi mówili o niej 'Prezydent Snow w spódnicy', ale traktowała to raczej jako komplement. Cordelia darzy dziadka niesamowitym szacunkiem, nie dociera do niej, że podczas swoich rządów okazał się być okrutnym tyranem. Przecież jej w Kapitolu niczego nie brakowało, prawda? W dzieciństwie chciała być jak on, nawet żartowała, że kiedyś zostanie prezydentem. Odkąd Coriolanus został uwięziony przez Coin a Cordelia trafiła do KOLCa, nie widzieli się ani razu, jednak dziewczyna nie zapomniała o wartościach wpajanych jej przez dziadka. Po trupach będzie dążyć do postawionych przed sobą celów, a jednym z nich jest właśnie uwolnienie prezydenta Snowa.
Eddard Snow - ojciec, młodszy syn prezydenta Snowa i ten znacznie bardziej podatny na jego wpływy. Swoim jedynym dzieckiem sterował na rozkaz ojca, przed którym czuł respekt, jeżeli nie strach. Z córką nie łączyła go nigdy specjalna więź, ot sztywne powitania, pożegnania i rozmowy o pogodzie. Cord spadła dla niego na dalszy plan, gdy było jasne, że nie będzie miał większego wkładu w jej wychowanie. Jednak w okolicach urodzin dziewczyny, zmieniał się w najlepszego ojca na świecie, zasypując ją prezentami w postaci spotkań ze Zwycięzcami, podróżami do Dystryktów i wszystkim, co tylko sobie wymarzyła. Gdy Wielki Dzień mijał, oboje wracali do szarej rzeczywistości i dalej traktowali się jak ledwo znajomi ludzie.
Maureen Snow - matka, jedyna osoba która próbowała zrobić z Cordelii człowieka, a nie bezwzględną jednostkę, szykowaną zgodnie z wytycznymi prezydenta Snowa. W pierwszych latach swojego życia Cordelia była bardzo przywiązana do matki, typowy przykład uczepienia się matczynej spódnicy. Jednak lata mijały, a panna Snow rosła na materialistkę, która szybko oszacowała, że osobą, która może zaoferować jej najwięcej, jest jej dziadek. Oddalały się od siebie z matką, nie mogąc znaleźć wspólnego języka. O dziwo to właśnie Maureen była osobą, przy której Cordelia okazała swoją słabość po zamknięciu w KOLCu. Dziewczyna szybko zaczęła się tego wstydzić, jednocześnie zauważając, że to właśnie w matce może odnaleźć oparcie w tych ciężkich dniach. Nie można tego nazwać naprawą stosunków, ale dogadywanie się idzie im coraz lepiej.

Historia

Pierwszą osobą, która wzięła maleńką, nowonarodzoną Cordelię na ręce, nie była jej matka, zrobił to jej dziadek. Prezydent Coriolanus Snow objął noworodka swoimi silnymi ramionami, nachylając twarz ku małej, czerwonej buzi. I uśmiechnął się, a każdy, kto go znał, wiedział, że ten uśmiech nie wróżył niczego dobrego.
Eddard Snow, młodszy z synów prezydenta, był zawsze silnie uzależniony od woli ojca. Za żonę pojął kobietę, którą ten mu zasugerował, a choć w małżeństwie nie było miłości, Eddarda i Maureen połączył wspólny cel: wychować córkę tak, by w przyszłości stała się kimś wielkim. Cordelia dorastała w otoczeniu służby, spełniającej każdą jej zachciankę, a rodzice nigdy nie sprzeciwiali się jej życzeniom. Zapragnęła kucyka? Dostała go. Chciała odwiedzić każdy dystrykt? Specjalnie dla niej wynajęto cały pociąg. Na szóste urodziny zabrali ją na paradę rydwanów, po czym mała panna Snow miała okazje oglądać swoje pierwsze Igrzyska. Z zapartym tchem śledziła przed telewizorem poczynania trybutów, wyrażając na głos opinie, które bardzo przypadły do gustu jej dziadkowi. No bo która mała dziewczynka dopinguje kogokolwiek do zabicia przeciwnika? No właśnie.
Mijały lata, a Igrzyska stawały się jej obsesją. Cordelia była obecna na każdej paradzie rydwanów, oglądała każde Igrzyska, a w prezencie urodzinowym zawsze otrzymywała dzień ze Zwycięzcą. Dorastając w Kapitolu, na dodatek pod skrzydłami prezydenta Snowa, dziewczyna widziała w Igrzyskach tylko rozrywkę dla siebie i sobie podobnym. Nie dbała o trybutów, jeśli któryś nie spełniał jej oczekiwań, automatycznie przenosiła swoją uwagę na innego. Raz czy dwa przeszło jej przez myśl, że walki na arenie są chorym wymysłem władzy, ale szybko tuszowała wyrzuty sumienia przypominając sobie, że przecież to jej rodzina trzyma władzę. Na szesnaste urodziny zażyczyła sobie obecności Finnicka Odaira w swoim apartamencie przez całą dobę, wszyscy w mig domyślili się, co planuje panna Snow. Do niczego jednak nie doszło, a urodzinowym prezentem dla Cordelii było zakucie jej w kajdanki i wyprowadzenie z rodzinnego domu. Dystrykty zbuntowały się, 74 Igrzyska przerwano, a niedługo po tym zdarzeniu władzę w Panem przejęła prezydent Coin. Panna Snow nie mogła uwierzyć w to, co dzieje się dookoła niej, przez jakiś czas nie docierała do niej prawda o położeniu, w jakim się znalazła. Wydarzeniem, które otworzyło jej oczy, było samobójstwo jej sąsiada z KOLCa, do którego została przeniesiona wraz z rodziną. Znajomy jej ojca, dawniej wysoko postawiony polityk, przyzwyczajony do wygód Kapitolu, teraz bez grosza przy duszy, stanął na parapecie okna i po chwili poleciał kilkanaście pięter w dół, a Cordelia obserwowała to wszystko z sąsiedniego balkonu.
Dziewczyna zdaje sobie sprawę, że jako wnuczka byłego prezydenta, jest teraz pod obserwacją i wkrótce jej życie może się drastycznie odmienić. Ślepo wierzy jednak w to, że rządy prezydent Coin nie potrwają długo i powróci stary ład, a rebelianci zostaną zdmuchnięci z powierzchni ziemi. Nawet przez myśl jej nie przeszło, że to, co kiedyś było jej obsesją, wkrótce okaże się jej zgubą.
***
Gdy została wybrana na trybutkę obiecała sobie, że mimo wszystko nie ugnie się przed nowymi władzami. Zawarła korzystne sojusze i trenowała w pocie czoła, by zwiększyć swoje szanse przeżycia.
***
C.D.N



Charakter

Piękna marionetka, sterowana przez swojego dziadka? Śliczna buzia i pusta głowa? Wiele osób ma właśnie takie zdanie o Cordelii, a jej to kompletnie nie przeszkadza. Już dawno nauczyła się mieć w głębokim poważaniu to, co myślą o niej ludzie. Woli, żeby odbierali ją jako pustą dziewczynkę, wtedy może w spokoju robić swoje. Od najmłodszych lat wpajano jej, że jest kimś więcej niż tylko zwykłym człowiekiem, że w przyszłości może dokonać rzeczy wielkich. Wychowanie w przepychu uczyniło z niej rozpieszczoną i próżną dziewczynę, tego nie da się ukryć. Ale nauczyło ją też, że jeśli bardzo czegoś chcesz, prędzej czy później to dostaniesz. Ambicja to drugie imię Cordelii, dziewczyna jest zdecydowana kroczyć po trupach do celu i nigdy nie ogląda się za siebie. Jest mściwa i pamiętliwa, więc jeśli kiedyś jej podpadłeś, szykuj się na zemstę. Lubi przebywać w towarzystwie, błyszczeć, skupiać na sobie uwagę wszystkich dookoła. Jest bardzo pewna siebie, co z czasem może przerodzić się w jej zgubę, gdyż nie potrafi utrzymać języka za zębami.  Nie przyznaje się do błędów i nie znosi gdy ktoś jej takowe wytyka. Choć nie jest wieszczką, na logikę przewiduje kolejne posunięcia innych ludzi. Jest szalenie sprytna i utalentowana, choć leniwa. Nie uważa, żeby ukazywanie ludziom swoich zdolności jakoś podniosło ją w ich oczach, woli respekt wymusić siłą. Nie odpowiada na pytania, jeżeli wydają jej się głupie i nie wdaje się w bezsensowne rozmowy. Można by powiedzieć, że jest nieco flegmatyczna, ale nic bardziej mylnego. Nie ma prawdziwych przyjaciół, a przynajmniej nikogo za przyjaciela nie uważa. Podobno da się z nią wytrzymać, ale kto by chciał?

Ciekawostki


✘ Rodzice od małego zapisywali ją na przeróżne zajęcia dodatkowe, pragnęli by ich córeczka rozwijała swoje pasje oraz ich niespełnione ambicję. Z kilkunastu ostały się w końcu tylko trzy: gimnastyka, szermierka i pływanie. Pozwoliło jej to utrzymać kondycję fizyczną i rozsławić swoje imię na przeróżnych wygranych zawodach. Po Igrzyskach zdecydowała się na kontynuację treningów.
✘ Wcześnie zaczęła się jej przygoda z tatuażami, ma różę na prawej stopie, ptaki na lewej łopatce, klucz wiolinowy za lewym uchem oraz symbol nieskończoności na prawym nadgarstku.
✘ Dziadek zaraził ją pewnego rodzaju pasją do uprawiania ogrodu, nikogo nie zdziwi chyba fakt, że jej ulubionymi kwiatami są róże?
✘ Podczas Igrzysk sponsorzy przysłali jej kuszę, która przydała się pod sam koniec walki na arenie, panna Snow bardzo mile wspomina tę broń, choć nie traktuje jej jeszcze na równi z szablą.
✘ Ma lęk wysokości odkąd spadła z drzewa w ogrodzie dziadka.
✘ W Kwartale szmuglowała kosmetyki i biżuterię do Violatora, dzięki temu poznała kilku wpływowych ludzi i nie musiała się aż tak bardzo martwić, czy będzie miała co zjeść na kolację.
✘ Jest współodpowiedzialna za wysadzenie hali treningowej w Ośrodku Szkoleniowym (uszło jej to na sucho) oraz zabójstwo Strażnika Pokoju w hotelu (co zręcznie zatuszowała).
✘ Ma wrażenie, że ciągle ktoś ją obserwuje, podsłuchuje, a Coin na pewno kazała śledzić każdy jej krok. Powoli zamienia się to w nerwicę.



Ostatnio zmieniony przez Cordelia Snow dnia Nie Maj 17, 2015 6:59 pm, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t201-chantelle-pourbaix-troy
http://panem.forumpl.net/t247-relacje-chan
http://panem.forumpl.net/t1514-chantelle-troy
http://panem.forumpl.net/t1543-chan
Wiek : 18
Zawód : Doradca ds. technologii
Obrażenia : Brak

PisanieTemat: Re: Cordelia Snow   Nie Maj 26, 2013 11:44 am

Akcept i życzę miłej gry :D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Cordelia Snow

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Cordelia Snow
» Cordelia Snow
» Patrick "Snow" Johnson
» Szkoła publiczna
» Roan Snow

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Panem et circenses :: Rejestr Ludności :: Karty Postaci-