IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Capitol's Voice

 

 Capitol's Voice

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Capitol's Voice   Wto Mar 18, 2014 12:29 am



Wiosna w stolicy

1 maja 2283

Temperatura na termometrach powoli pnie się w górę, słońce coraz częściej wyłania się zza chmur, a wszyscy miłośnicy parków mogą cieszyć się pojawiającą się w nich zielenią. Chyba nic nie wygląda tak pięknie wiosną, jak Nowy Kapitol, wiecznie kwitnąca stolica, perła w koronie Panem. Wraz z ostatnimi śniegami znikają także ostatnie niepokoje - miejmy nadzieję, że już na zawsze. Przeczytacie o nich w tym artykule.
Są w naszej stolicy osoby, które o porządki, tym bardziej te wiosenne, dbają jak nikt inny, pilnując, aby Kapitol zawsze był miejscem, jakie wszyscy możemy nazwać domem. Bezpiecznym domem. To Alma Coin i rząd naszego państwa, dzięki którym po ostatnich wydarzeniach możemy być już zupełnie pewni, że władze działają szybko i sprawnie  - a przede wszystkim, że są niezwykle hojne. Podczas koronacji zwycięzców 75. Głodowych Igrzysk - Cordelii Snow, Hope Flickerman, Bookera Rodwella i Katy le Brun - która miała miejsce 4 kwietnia, ułaskawione zostały rodziny byłych trybutów. Odtąd mogą one zamieszkać w Dzielnicy Rebeliantów, ciesząc się wolnością i luksusem.
W tym samym czasie miał także miejsce przewóz groźnych więźniów - Kapitolińczyków odpowiadających za wysadzenie mostu na Moon River, czego wynikiem była śmierć 148 osób. Niestety, jak wszyscy wiemy, część z nich została odbita. Władze zareagowały jednak szybko i wciąż trwają poszukiwania. Czytelnicy, nie macie jednak powodów do obaw - Strażnicy Pokoju zapewniają, że złapanie zbiegów to tylko kwestia czasu. A jak wiadomo, bezpieczeństwo stolicy jest priorytetem każdego jej mieszkańca.
Dobrą wiadomością są również intensywne prace nad odbudową Dystryktu Czwartego - symbol tego, że los zniszczonego podczas wojny dystryktu nie jest obojętny prezydent Coin oraz rządowi. Napływają do nas informacje o rosnącej liczbie obywateli chętnych do pracy, nawet Kapitolińczyków skruszonych tym, co stało się z pięknym nadmorskim dystryktem. Wszystko wskazuje więc na to, że w szybkim czasie zostanie on odbudowany.
Mamy dla Was również informację, która głęboko zasmuciła całą redakcję Capitol's Voice. Dwudziestego piątego kwietnia zgłoszono bowiem zaginięcie redaktora naczelnego naszej gazety - Dominica Terraina. Ostatni raz widziano go wychodzącego z budynku redakcji około godziny 20:30. Wszyscy, którzy posiadają jakiekolwiek informacje na jego temat, proszeni są niezwłocznie zgłosić się do naszej siedziby. Poszukiwania nadal trwają, a tymczasem redaktorem naczelnym mianowany został Charles Lowell.
Oczekujcie nas zatem już niedługo, zachowajcie ostrożność i cieszcie się piękną wiosną oraz ciepłą pogodą!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Sro Kwi 30, 2014 5:18 pm



Rząd znów triumfuje

15 maja 2283

Temperatury rosną w górę, roślinność w Kapitolu wybucha prawdziwym bogactwem kolorów, a Rząd z prezydent Almą Coin na czele może pochwalić się kolejnymi sukcesami. Tym razem - natychmiastową reakcją na zagrożenie. Przypominamy, że początkiem maja Szpital imienia Sacromanthy Baudelaire'a odnotował kilka przypadków zarażenia agresywną odmianą wirusa. Kierując się dobrem wszystkich obywateli Panem, Sztab Wojskowy bez wahania, w ciągu zaledwie kilku dni, zorganizował misję, mającą na celu wydobyć antidotum z ruin zbombardowanego Dystryktu Trzynastego. Dwudziestu żołnierzy oraz dobrowolnych ochotników pod dowództwem oficera Blaise'a Argenta wyruszyło na niebezpieczną wyprawę, narażając swoje zdrowie i życie w służbie Ojczyzny. Jak można było się spodziewać, przedsięwzięcie zakończyło się powodzeniem - nasz Rząd po raz kolejny pokazał, że nie pozwoli, by widmo choroby zawisło nad miastem. I choć piątka dzielnych uczestników poległa, to ich poświęcenie dla dobra kraju zostanie zapamiętane na zawsze. Niech swoim bohaterstwem i postawą stanowią przykład dla wszystkich tych, którym zdarza się wątpić w słuszność rządów prezydent Almy Coin.
Jak się okazuje, misja do Trzynastego Dystryktu już stała się inspiracją dla kapitolińskich artystów. Obiecujący młody projektant i stylista, Diego Rodriguez, przedstawił na ostatnim pokazie swoją nową, wiosenno-letnią kolekcję, inspirowaną jednolitymi strojami, charakterystycznymi dla mieszkańców Podziemnego Miasta. Sukienki, wykonane z jasnych, lekkich tkanin, idealnie nadają się do stawiania czoła wysokim temperaturom, a co najważniejsze - przyciągają uwagę. Jak przekonuje Diego, kolekcja jest tak bogata, że z całą pewnością każda obywatelka Kapitolu znajdzie w niej coś dla siebie. A paniom, które planują w najbliższym czasie wypowiedzieć słowa uroczystej przysięgi - w końcu zaczyna się sezon ślubów! -  projektant oferuje specjalny katalog sukien ślubnych i wieczorowych, również inspirowanych tym samym trendem. Wszystkie projekty można obejrzeć na oficjalnej stronie internetowej pana Rodrigueza oraz w jego salonie w centrum miasta.
Na koniec ze smutkiem przypominamy, że nadal nie udało się ująć odbitych z konwoju więźniów, dlatego wszystkich Czytelników prosimy o ostrożność oraz zgłaszanie każdego niepokojącego wydarzenia. Główne Biuro Strażników Pokoju udostępniło specjalny numer alarmowy, przy którym dwadzieścia cztery godziny na dobę czuwa wykwalifikowany dyspozytor. Są uzasadnione podstawy by twierdzić, że więźniowie owi należą do groźnej grupy terrorystycznej i stanowią bezpośrednie zagrożenie dla spokojnego rozwoju i stateczności państwa, dlatego pomoc w ich schwytaniu winna być uważana za święty obowiązek każdego obywatela. Pamiętajmy, że tylko wspólnie uda nam się zbudować silny i wolny kraj.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Czw Lip 24, 2014 9:52 pm



Decyzje rządu po Dniu Wyzwolenia

2 czerwca 2283

Wczorajsze zamieszki na Placu Wyzwolenia obiły się w stolicy głośnym echem, niejednym spędzając w nocy sen z powiek. Nikt nie przypuszczał, że w dniu tak ważnym dla każdego, kto walczył podczas zeszłorocznej, zakończonej sukcesem rebelii, dojdzie do wydarzeń, w związku z jakimi zapadną pewne konieczne decyzje. Cytując słowa prezydent Almy Coin - „Niestety, wciąż są w naszym kraju ludzie, którzy podburzają, buntują się, niszczą. Ludzie, którzy nie zawahają się pociągnąć za spust, byle tylko pokazać, że istnieją”.
Dnia 1 czerwca kilkanaście tysięcy mieszkańców Kapitolu witało pierwszą rocznicę wybuchu rebelii, zapoczątkowanej przez 74. Głodowe Igrzyska, na specjalnie przygotowanym z tej okazji Placu Wyzwolenia, gdzie niegdyś mieścił się Ośrodek Szkoleniowy. Radosny nastrój towarzyszył świętującym już od samego początku, lecz został brutalnie przerwany, gdy podczas uroczystej przemowy prezydent Panem doszło do zamachu. Jego ofiarą padła generał Iris Rochester. Już chwilę później zgromadzony na placu tłum ogarnęła panika, której śmiertelne żniwo przyniosło dziesiątki ofiar. Wskutek postrzału zmarł również Joseph Salinger, doradca do spraw gospodarki. Rząd zadziałał jednak sprawnie i sytuacja została szybko opanowana, dzięki czemu ranni podczas zamieszek w krótkim czasie trafili do szpitali. Mimo to sprawcy udało się umknąć, lecz – jak informuje nas rzecznik prasowy rządu, Edmund Hillary – natychmiast podjęte zostało śledztwo i schwytanie zamachowca jest tylko kwestią czasu. W związku z zaistniałymi wydarzeniami zapadła jeszcze jedna decyzja, o której prezydent Alma Coin poinformowała państwo w wieczornym komunikacie telewizyjnym, kilkanaście godzin po stłumieniu zamieszek. Rząd postanowił, by zorganizować 76. Głodowe Igrzyska jako przestrogę i karę dla opozycjonistów za sprzeciwianie się władzy oraz naruszenie pokoju, czego skutkiem była śmierć wielu ludzi oraz cierpienie ich bliskich. Na trybutów tegorocznych Igrzysk ponownie wylosowani zostaną mieszkańcy Kwartału Ochrony Ludności Cywilnej, jednak tym razem będą to osoby w wieku od 14 do 20 lat. Oficjalna data Dożynek nie została jeszcze ogłoszona, rząd bowiem wciąż ustala reguły rozgrywek. O wszystkim, co z nimi związane, będziemy informowali na bieżąco.
Nasi synoptycy zapowiadają również falę niebezpiecznych upałów, jaka przetoczy się nad Kapitolem pod koniec miesiąca. Będą jej towarzyszyły gwałtowne burze z piorunami, które przeszkodzić mogą zbliżającej się letniej edycji Days of Street Fashion. Z naszych źródeł wynika, że w tym sezonie kapitolińskim projektantom nie brakuje pomysłów, zatem trzymajmy kciuki, aby podczas trzydniowej, cieszącej się coraz większym zainteresowaniem imprezy obyło się bez deszczu.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Nie Sie 31, 2014 8:46 pm



Igrzyskowe szaleństwo

19 czerwca 2283

Dwanaście pięknych trybutek, dwunastu zjawiskowych trybutów oraz dwanaścioro wspaniałych mentorów i mentorek bierze właśnie udział w trzydniowym szkoleniu pod okiem wykwalifikowanej kadry. Odizolowani od świata zewnętrznego, zamieszkują luksusowy Ośrodek Szkoleniowy, wybudowany pod ulicami naszej wspaniałej stolicy. I chociaż od czasu Ceremonii Otwarcia było o nich raczej cicho, to w ciągu kolejnych trzech dni wrażeń z pewnością nie zabraknie - już jutro poznamy wyniki pokazów indywidualnych, następnie czekają nas ekskluzywne wywiady (zakończone towarzyskim wydarzeniem roku, jakim będzie oficjalny bankiet - my już nie możemy się doczekać, a Wy?), a dwudziestego drugiego czerwca usłyszymy gong, rozpoczynający Siedemdziesiąte Szóste Głodowe Igrzyska. Będzie więc na co popatrzeć! Póki co musimy jednak uzbroić się w cierpliwość, bo przebieg treningów trzymany jest niestety w ścisłej tajemnicy. Nie wiemy więc, jak radzą sobie nasi nowi bohaterowie, co jednak nie oznacza, że nasza Redakcja nie spróbuje wyciągnąć jakichś nowinek od ich opiekunów. W kolejnym wydaniu Capitol's Voice możecie liczyć na specjalny wywiad z dwojgiem mentorów - ich tożsamość pozwolimy sobie jednak owiać mgiełką tajemnicy.

Dla tych, którzy pierwszą połowę miesiąca przespali, przypominamy, że Głodowe Igrzyska zostały zorganizowane w ramach represji za barbarzyński zamach terrorystyczny, który miał miejsce w trakcie uroczystych obchodów Dnia Wyzwolenia i który pochłonął życia wielu mieszkańców Kapitolu. Póki co nikomu nie postawiono żadnych zarzutów, ale jak dowiedzieli się nasi Reporterzy, podejrzani znajdują się w rządowym areszcie i są przesłuchiwani, a śledztwo w tej sprawie przynosi regularne postępy. Nieoficjalnie mówi się, że za zabójstwem generał Iris Rochester stoi podziemna organizacja terrorystyczna Kolczatka. Tę samą grupę oskarża się o włamanie do systemu losowania, na skutek którego w Dożynkach wzięli udział zarówno mieszkańcy Kwartału, jak i Rebelianci. Ale choć wielu Obywateli wyraziło w ostatnich dniach zaniepokojenie działalnością owej organizacji, to Rząd uspokaja. "Sprawy bezpieczeństwa kraju jak do tej pory nie wymknęły się spod kontroli, a członkowie samozwańczej opozycji zostaną w krótkim czasie schwytani i osądzeni", zapewnił w specjalnie zwołanej konferencji rzecznik prasowy Almy Coin.

Na koniec przypominamy o paśmie Igrzyskowym, nadawanym na kapitolińskim kanale telewizyjnym i prowadzonym przez powracającą na orbitę gwiazdę mediów, Elijah Bergsteina. To tam będziecie mieli okazję śledzić najświeższe doniesienia z Ośrodka Szkoleniowego oraz zapoznać się z sylwetkami trybutów i mentorów. Wesołych Głodowych Igrzysk i niech Los zawsze Wam sprzyja!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Nie Lis 16, 2014 12:59 pm



Zmiany w Panem

1 wrzesnia 2283

Nie da się zaprzeczyć, że wraz z ulewnymi deszczami i spadkiem temperatury do Panem zawitało w ostatnim czasie sporo zmian, spowodowanych głównie wydarzeniami z dnia 6 lipca, które wstrząsnęły całym krajem. Uprowadzenie prezydent Almy Coin, zniszczenie pola siłowego wokół Areny, zamach na głowę państwa, aż w końcu ucieczka spiskowców wraz z częścią trybutów wywołały lawinę pytań i niewątpliwie wiele z nich nadal pozostaje bez odpowiedzi. Kto by pomyślał, że historia z 74. Głodowych Igrzysk zatoczy koło - a przynajmniej spróbuje?

Jednak zanim sytuacja na dobre zdołała wymknąć się spod kontroli, z misji w dystryktach Panem wrócił człowiek, któremu jest co zawdzięczać – wiceprezydent Tibalt Adler. W związku ze stanem Almy Coin jeszcze w dniu zamachu przejął on tymczasowo jej funkcję, natychmiast przystępując do działania i wprowadzając szereg istotnych zmian. W oficjalnym oświadczeniu z dnia 7 lipca prezydent Adler skrytykował dotychczasową politykę w państwie oraz ujawnił wszystkie jej niedociągnięcia, absurdy i kłamstwa, na których została zbudowana, a które dotąd starano się ukrywać, choć jak sami możemy się przekonać - bardzo nieudolnie. Skutkiem tego było rozwiązanie rządu, mające miejsce 1 sierpnia, jednak nie był to wcale koniec rozporządzeń prezydenta Adlera. Zgodnie z jego postanowieniem Kwartał Ochrony Ludności Cywilnej został poddany likwidacji, a obecnie jego mieszkańcy przesiedlani są na teren dystryktów, gdzie pomagają głównie w ich odbudowie, dzięki czemu już teraz stolica może cieszyć się regularnymi i obfitymi dostawami żywności oraz surowców. Prezydent podjął również decyzję o wprowadzeniu Krajowego Rejestru Ewidencji Społeczeństwa, stanowiącego komputerową bazę danych wszystkich mieszkańców Panem. Rejestr ten podzielił ludność na grupy o określonych prawach, obowiązkach i pozycji w społeczeństwie, natomiast w wyniku przeprowadzonych śledztw do getta trafili między innymi przedstawiciele rządu prezydent Coin, którzy – lekko mówiąc – nie sprawdzili się na swoim stanowisku. KRES nie obszedł się też zbyt łaskawie z osobami winnymi zamachu - członkami organizacji zwanej Kolczatką, której istnieniu dotychczas zaprzeczano. Zapisy z kamer w siedzibie rządu oraz śledztwo na ich podstawie pozwoliły na rozpoznanie następujących osób: Henry'ego Winstona (stylisty w Ośrodku Szkoleniowym), Gwen Arrington (rzeczniczki prasowej rządu), Lizbeth Randall (pilota poduszkowców) oraz Tylera Dawsona (pracownika Ośrodka Szkoleniowego), jednak tożsamość piątego zamachowca nie została zidentyfikowana. Osoby te znalazły się w grupie Poszukiwanych, a wraz z nimi zbiegli trybuci – Maya Griffin, Alexander Amitiel, Delilah Morgan, Emrys Everhart i Lucy Crow – oraz inni członkowie Kolczatki, których przynależność do tej organizacji została wykryta. Rząd nagrodzi każdą osobę posiadającą informacje o poszukiwanych, lecz za ukrywanie zdrajców grozi kara śmierci.

Jedno jest pewne – w najbliższym czasie możemy spodziewać się jeszcze wielu zmian. Pytanie tylko, czy odniosą zamierzony skutek, czy wręcz przeciwnie, jednak bez wątpienia każdy z nas niecierpliwie ich oczekuje. Tibalt Adler wydaje się być osobą, która jest w stanie przywrócić w państwie porządek tak, aby tym razem trwał trochę dłużej niż poprzednio. Specjalnie dla Was w tym numerze zamieszczamy więc wywiad z nowym prezydentem. Kto wie, może rozwieje on niektóre wątpliwości?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Nie Lis 16, 2014 1:00 pm



Co z    tym Panem?

Nie czuję w sobie presji bycia najważniejszym - mówi nowy prezydent Panem, Tibalt Adler, w pierwszym oficjalnym wywiadzie po objęciu stanowiska. Co przyniesie nam jego kadencja?

Jakie zmiany zamierza Pan wdrożyć w prowadzenie polityki Panem? Czy ma Pan już przemyślaną strategię?
Dobry strateg nigdy ściśle nie przywiązuje się do wcześniej ustalonego planu, ponieważ życie jest zupełnie nieprzewidywalne. Jednego dnia snujemy idealny, w naszym mniemaniu, scenariusz, a drugiego dnia okazuje się, że realia nie pozwalają na jego realizację.
Niemniej, posiadam pewną koncepcję, którą będziemy wdrażać w życie wraz z ministrami. Chcę, żeby wprowadzane zmiany nie skierowały się ku jednej grupie społecznej. Moim założeniem jest, by wszystkie dokonywane przekształcenia były korzystne dla całego narodu.
Odnoście polityki - sądzę, że zafundowana mi nagle dwumiesięczna próba sił idealnie wpisuje się w przykładowy sposób działania.

W swoim przemówieniu stwierdził Pan, że nazwisko Adler jest obce większości Kapitolińczyków. Czy w obliczu budowania nowego Rządu uważa Pan to za zaletę, czy przeszkodę?
Wychodzę z założenia, że ludzi należy oceniać poprzez pryzmat ich działań aniżeli mglistych skojarzeń. Wiem, że łatwiej jest budować zaufanie, kiedy postawiono już jakieś jego fundamenty… aczkolwiek lubię wyznaczać przed sobą nowe cele oraz do nich dążyć. Zdobycie dobrego imienia pośród Kapitolińczyków również należy do jednej z najważniejszych intencji.
W dodatku proszę nie zapominać, że na Panem składają się także dystrykty. Tamtejsza ludność zna bardzo dobrze osobę Tibalta Adelera i inicjatywy przez niego podejmowane.

Nie przebierał Pan w słowach, oceniając swoją poprzedniczkę - "Tytuł bardzo zaszczytny, choć ostatnimi czasy splamiony hańbą, kłamstwem, żądzą władzy". Jak przekona Pan obywateli, że ten ostatni zarzut Pana nie dotyczy?
Nie czuję w sobie presji bycia najważniejszym, przymusu decydowania o wszystkimi. Doskonałym potwierdzeniem dla niewierzących w moje zapewnienia powinien być jeden fakt - nie zależało mi na przytulnym gabinecie w siedzibie Almy Coin, nie przesiadywałem jak najbliżej prezydenckiego fotela. Wręcz przeciwnie - widząc wszystkie niekorzystne ruchy, odczuwałem bezsilność, starałem się odsuwać, kiedy poglądy zaczęły bardzo odróżniać się od moich.
Chciałem i ciągle chcę wyłącznie dobra całego Panem, nie władzy.

Alma Coin zasłynęła kontynuowaniem polityki Snowa i zorganizowała dwie edycje Igrzysk Głodowych. Jakie jest Pana zdanie na ich temat?
Przez wiele lat sprawowałem urząd burmistrza w Czwórce i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, co Głodowe Igrzyska oznaczają dla tych dzieci, ich rodzin. W jednym, krótkim momencie ich całe życie się kończy… Wzajemne mordowanie się na arenie, oczach wszystkich jest dla mnie czymś niemoralnym, zepsutym na wskroś. Uważam to z najgorszych z wymysłów współczesnego świata, który powinien zostać odrzucony siedemdziesiąt sześć lat temu, już w fazie pomysłów.

W swoim przemówieniu powiedział Pan, że getto nie spełniło swojego celu, ponieważ zagrzewało do buntu, jednak jego likwidacja jest decyzją dość kontrowersyjną, głośno komentowaną w społeczeństwie. Czy nie obawia się Pan, że odniesie skutek przeciwny do zamierzonego?
Czy to nie byłoby pewnym popadaniem ze skrajności w skrajność?  Czuję się przekonany, że to działanie nie przyniesie odwrotnych skutków. Ludzie z getta otrzymują szansę od życia na coś więcej niż oglądanie wszechobecnej biedy. W końcu opuszczą ciasne mury. Swoją pracą mogą wyłącznie pomóc, przyczynić się do odbudowania nowego Panem. Czego oczywiście chcą wszyscy z nas.

Jakie cele przyświecają, według Pana, członkom Kolczatki?
Nie potrafię tego jednoznacznie stwierdzić. Mam dziwne wrażenie, że ci ludzie w głębi serca nie są źli. Po prostu dziesiątki lat życia w państwie totalitarnej polityki prezydenta Snowa, następnie prezydent Coin sprawiły, iż nie potrafią rozwiązać problemu jak cywilizowani ludzie. Próbują powielać doskonale znane ruchy władzy we własnej walce o lepsze jutro. Wszystko jest trochę jak wołanie o zmiany w bardzo nieodpowiedni sposób.

Poprzedni rząd został rozwiązany, kim są ludzie współtworzący władzę w tej chwili?
Ministrowie to osoby nastawione pozytywnie do wprowadzania zmian. Doskonale zdają sobie sprawę, że cała sytuacja pozostawiona przez dotychczasowy rząd, pomimo wstępnie dokonanych zmian, nadal wymaga gruntownej modernizacji. Robią wszystko, co w ich mocy, a ja bacznie obserwują ich starania.
Wybrany przeze mnie skład również posiada odpowiednią wiedzę dotyczącą własnego zakresu obowiązków.

Zawdzięczamy Panu poprawę stosunków z Dystryktami, powołano także ich przedstawicielstwa w Siedzibie Rządu. Jakie będą następne kroki w relacjach Kapitol - Dystrykty?
Bardzo zależy mi na utrzymaniu jak najlepszych kontaktów z każdym dystryktem. Pomoc w odbudowie zniszczonych terenów na pewno zostanie odebrana bardzo pozytywnie poprzez tamtejszą władzę. Już na ten moment staje się ona swoistym zacieśnieniem relacji; otrzymujemy same pozytywne sygnały.
Do następnych korków na pewno można zaliczyć reformy tworzone wspólnymi siłami. Nikt nie może zapominać, że Kapitol i dystrykty nie są samowystarczalne. Żyjemy w symbiozie i powinniśmy utrzymywać nasze stosunki w przyjaźni. Zacieramy sztucznie wykreowane granice.

Rozmawiała Rory Carter.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Czw Sty 29, 2015 10:54 pm



Na ratunek Dwunastce!

29 wrzesnia 2283


Już niebawem odbudowa Dwunastego Dystryktu ruszy pełną parą, a wszystko za sprawą pierwszego etapu  przesiedlenia mieszkańców Starego Kapitolu. 1 października z dworca w getcie odjedzie pociąg z tymi, którzy sumienną pracą będą starali się odkupić swoje winy i zasłużyć na status Wolnego Obywatela. Na miejscu zostaną zakwaterowani i obdarzeni nowymi obowiązkami, ale już dziś możemy potwierdzić, że warunki w Dwunastce będą o niebo lepsze od tych, które panują obecnie po drugiej stronie muru.
Potwierdzają to słowa Valerie Angelini, Minister Zdrowia, którą poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie. Poniżej zamieszczamy krótki wywiad z Panią Minister

Przewodniczenie Ministerstwu jest zadaniem odpowiedzialnym i bardzo czasochłonnym, jak zamierza je Pani połączyć ze sprawowaniem funkcji dyrektora szpitala?
Nie wątpię, że oba te zajęcia wymagają nadzwyczaj dużego zaangażowania. Znaczna większość ludności nie musi poświęcać tyle czasu pracy, jednak dla mnie jest to coś całkowicie normalnego. Jako osoba, która nie posiada w tym momencie bliższej rodziny czy też małych dzieci do wychowania, mogę całkowicie poświęcić się tej misji, jaką jest dbanie o zdrowie nas wszystkich. W końcu nie jestem w tym sama. *śmiech* Poza własnymi umiejętnościami i zorganizowaniem, mogę liczyć również na sztab fachowców oraz zaufanych asystentów, którzy nieustannie wspierają mnie w moich decyzjach. Oba moje stanowiska łączy przede wszystkim jedno - troska o dobro społeczeństwa. Jako dyrektor szpitala, mogę dowiadywać się, co jeszcze potrzeba udoskonalić, zaś przy roli ministra... dzięki temu wiem, co należy zrobić. Wbrew pozorom, trudniej te zawody rozdzielić niż ze sobą łączyć.

Do zadań Ministerstwa Zdrowia należy także gospodarowanie pomocą społeczną w Dystryktach, na co mogą one liczyć w nadchodzących miesiącach, jakie są priorytety w tej dziedzinie?
Myślę, że wszyscy aż nazbyt dobrze wiemy, jak miała się sprawa Dystryktów przez wiele ostatnich lat. Powiedzmy więc otwarcie – rządy prezydenta Snowa ostatecznie pogrążyły te tereny, nieomal skazując je na całkowite poddanie się pomorowi, głodowi, skrajnej biedzie… Wtedy jednak nadeszło wybawienie. Teraz, po ponad roku działań, mogę już swobodnie przyznać, że miejsca, które wcześniej praktycznie nie nadawały się do życia, prawdziwie rozkwitły. Zmiany w nich nie są zauważalne, one dosłownie biją po oczach. Priorytety w tej dziedzinie? W tym momencie myślę, że najważniejszym z nich jest dalsze utrzymywanie rozwoju kolejnych Dystryktów, ukazywanie ludziom tego, co już się w nich zmieniło i co jeszcze może powstać, jeśli tylko kolejne rodziny zdecydują się tam zamieszkać. To od ludności Panem zależy przyszłość, zaś Ministerstwo Zdrowia podejmie wszelkie możliwe kroki, by okazać im wsparcie. Zarówno finansowe, jak i medyczno-sanitarne.

Obecnie na terenie getta działa Służba Sanitarna. Na jaką pomoc może liczyć tamtejsza ludność po przesiedleniu do odbudowywanego Dystryktu Dwunastego?
Na chwilę obecną, powołany został już specjalny skład specjalistów gotowych do zajęcia się tylko i wyłącznie mieszkańcami Dystryktu Dwunastego. Mogę śmiało poręczyć za moich towarzyszy, gdyż są to osoby w pełni znające się na swojej pracy, wykwalifikowane oraz odpowiedzialne. Stworzenie zamkniętego getta było swego rodzaju pomyłką, do której powtórzenia nie zamierzamy dopuścić, dlatego też już w tym momencie kładziony jest nacisk na zadbanie o jak najlepsze warunki higieniczne na terenie Dwunastki. Przesiedlona ludność może więc liczyć na odpowiednie zaopatrzenie i rozmieszczenie placówek medycznych, do których personel pomocniczy odbywa właśnie potrzebne szkolenia z zakresu BHP i ergonomii, godne warunki mieszkalne oraz żywieniowe, jak i również ochronne.

Do słów Minister pragnęlibyśmy dodać, że plotka o tym, jakoby przesiedlona ludność została z miejsca zatrudniona do pracy w kopalniach, jest nieprawdziwa. Do zejścia pod ziemię potrzeba specjalnego przeszkolenia i zezwoleń, a kopalnie zostaną otwarte dopiero wtedy, gdy odbudowa Dystryktu osiągnie spodziewane rezultaty. Nie dajmy się zwariować!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Wto Mar 17, 2015 4:22 pm



Kres problemów Kapitolu

Nikt prawdziwie zasługujący na miano obywatela nie odejdzie z pustymi rękami - zapewnia Sawyer Mendez, przewodniczący Krajowego Rejestru Ewidencji Społeczeństwa, opowiadając w wywiadzie o swojej instytucji.  

Dlaczego powstanie KRESu było konieczne i co zyskało na tym państwo przez pierwsze kilka miesięcy istnienia Rejestru?
Nikomu nie trzeba chyba udowadniać, że rebelia pozostawiła po sobie ogólny chaos. To, w jaki sposób rozwiązano kwestię Kapitolińczyków, było tak samo nieporadne i nieprzemyślane, jak reszta rządów Almy Coin. Nie tylko ze względów ekonomicznych, ale również prawnych - przez wiele miesięcy nikt tak naprawdę nie wiedział, kto jest kim. Wiele osób zostało niesprawiedliwie poszkodowanych, wiele uciekło od należnej im kary. A tego wszystkiego można było uniknąć, gdyby od samego początku zdecydowano się na wprowadzenie jasnych, sprawiedliwych zasad. Takie właśnie było pierwotne założenie KRESu i wierzę, że to założenie twardo realizujemy. Sporo pracy wciąż przed nami, ale wystarczy się rozejrzeć, żeby zauważyć pierwsze małe sukcesy. Tylko w samym wrześniu rozpatrzyliśmy pozytywnie kilkadziesiąt wniosków o przeniesienie z getta do Dzielnicy Wolnych Obywateli - wnioski osób, które, jak się okazuje, znalazły się tam przez pomyłkę poprzedniej władzy. Odkąd wprowadziliśmy elektroniczne dowody tożsamości wzrosła też znacznie liczba schwytanych zbiegów, bo wystarczy sekunda, żeby sprawdzić, czy kontrolowana osoba jest tym, za kogo się podaje.

Jak wygląda standardowa procedura wpisania do Rejestru? Nie wszystkim ona przysługuje, czy doszło z tego powodu do większych nieporozumień z Bezprawnymi?
O wpisanie do Rejestru większość mieszkańców Panem nie musiała martwić się wcale. Automatycznie zostali do niego dodani wszyscy obywatele dystryktów oraz zasłużeni w rebelii mieszkańcy Kapitolu, z wyłączeniem oczywiście tych, których nazwiska widniały w karnych kartotekach. Wystarczyło więc, że zgłosili się do oddziału Krajowego Rejestru Ewidencji Społeczeństwa przypisanego do ich miejsca zamieszkania, i wymienili stary dowód tożsamości na nowy, elektroniczny. Pozostali mogą wnioskować o wpis do systemu dostarczając do tego samego oddziału zestaw dokumentów, możliwych do pobrania na miejscu bądź wydrukowania z naszej strony internetowej. Jeżeli wniosek taki zostanie rozpatrzony pozytywnie, w ciągu czternastu dni roboczych następuje zmiana statusu i wydanie nowego dowodu tożsamości. I o ile niektóre zostają zatwierdzone praktycznie z miejsca - jak w przypadku mieszanych małżeństw - to zdarzają się oczywiście decyzje odmowne. Zazwyczaj w takich wypadkach proponujemy składanie odwołań, ale od czasu do czasu dochodzi do niewielkich incydentów. Dostajemy listy z pogróżkami i podejrzane paczki, a kilku zdenerwowanych Bezprawnych próbowało zaatakować pracowników biura, ale nasza ochrona bardzo szybko neutralizuje takie przypadki. Jeśli chodzi o nas, to ze swojej strony gwarantujemy, że nikt PRAWDZIWIE zasługujący na miano obywatela nie odejdzie z pustymi rękami. Z drugiej strony musimy też pamiętać, że jako instytucja musimy dbać, by wolna ludność Panem czuła się bezpiecznie w swoich domach.

Jest Pan przewodniczącym KRESu, jakie są dalekosiężne cele tej instytucji, a co planujecie wprowadzić w życie już niebawem?
Głównym i niezmiennym celem KRESu jest wprowadzanie porządku i stanie na straży sprawiedliwego podziału społeczeństwa. W chwili obecnej skupiamy się głównie na udoskonalaniu systemu i rozpatrywaniu wniosków o zmianę statusu, by już za kilka tygodni każdy mieszkaniec Panem przypisany był właściwej grupie. Współpracujemy blisko z wymiarem sprawiedliwości, a kartoteki Strażników Pokoju często korzystają z naszych danych. Co dalej? To będzie zależało od zadań, jakie otrzymamy z góry, ale myślę, że krokiem naprzód będzie próba asymilacji Bezprawnych z Wolnymi Obywatelami. Nie możemy ignorować ogromnego potencjału drzemiącego w setkach tysięcy dawnych Kapitolińczyków. Wierzymy, że istnieje dla nich możliwość resocjalizacji i chociaż będzie to zapewne metoda małych kroczków, to jesteśmy optymistyczni co do przyszłości Rejestru. Już w tej chwili korzysta się z systemu w procesie wybierania bezrobotnych mieszkańców getta i kierowaniu ich do pracy. To jest dobre dla wszystkich - dla gospodarki, dla Kapitolu i wreszcie dla samych zainteresowanych.

Wszystkich ciekawi kwestia uzyskiwania statusu Wolnego Obywatela przez ludność przesiedlaną do Dwunastki. Na jakich zasadach i po jakim czasie będą oni mogli starać się o ten przywilej?
Jednym z założeń programu przesiedleniowego jest danie Bezprawnym możliwości przysłużenia się społeczeństwu i swoistego 'odpracowania win'. To faktycznie otwiera drogę do starania się o status Wolnego Obywatela w przyszłości, i to niedalekiej - pierwszy wniosek można złożyć już po sześciu miesiącach pracy - ale sam fakt zatrudnienia nie gwarantuje oczywiście pozytywnego rozpatrzenia. Jednym z wymaganych dokumentów jest opinia psychologiczna sporządzona przez miejscowego pracownika KRESu oraz list referencyjny od zwierzchnika zespołu, do którego przynależy zainteresowana wpisaniem do Rejestru osoba. I jedno i drugie zależy jednak od tylko i wyłącznie od starającego się. Pamiętajmy, że przesiedlenie powinno być traktowane jako szansa, nie kara.

O efektach programu przesiedleniowego przeczytacie już w następnym numerze, tymczasem na naszej stronie internetowej możecie odnaleźć adresy najbliższych Wam oddziałów KRESu wraz z godzinami, w jakich czynne są biura. Zachęcamy do osobistego rozwiewania wszelkich wątpliwości związanych z Rejestrem!  




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Sro Maj 13, 2015 4:50 pm



Na straży pokoju

Spektakularny sukces Strażników Pokoju, Kolczatka w odwrocie – czy to już koniec walki z terroryzmem w Kapitolu? Wiele na to wskazuje!
Skrupulatnie przygotowywana przez rząd zasadzka była utrzymywana w tajemnicy do samego końca. Transport broni z Dwójki, pozornie bez większej ochrony, stanowił doskonałą przynętę, którą Kolczatka połknęła bez większego zastanowienia. Ta zagrażająca bezpieczeństwu mieszkańców Kapitolu organizacja planowała pozyskać dla siebie kolejne środki, mające pomóc jej w szerzeniu chaosu na ulicach getta. Na szczęście próba ta została udaremniona.
Oddział Strażników Pokoju, pod dowództwem Conrada Dillingera, zastawił pułapkę na torach kolejowych, sąsiadującym z nimi podziemnym parkingu oraz najbliższej okolicy. Broni zamierzano użyć wyłącznie w konieczności, taka jednak nastąpiła, gdy to Kolczatka jako pierwsza otworzyła ogień. Czterech Strażników zostało rannych, kiedy terroryści usiłowali zbiec z miejsca zasadzki. Pomimo tego, oddział nie poddał się i po krótkiej potyczce mógł ogłosić swoje zwycięstwo.
Jak bardzo nieobliczalni są członkowie Kolczatki może świadczyć fakt, że w ferworze walki zdecydowali się zamordować jednego ze swoich ludzi. Drugi został postrzelony przy próbie ucieczki, kolejną dwójkę schwytano oraz oskarżono o przynależność do organizacji terrorystycznej, atak na Strażników Pokoju i próbę przeprowadzenia zamachu. Trwające w ich sprawie śledztwa już okazały się owocne – pojmano Henry’ego Winstona, poszukiwanego między innymi za zamach na głowę państwa Almę Coin, a już wkrótce na listach gończych zakwitną nowe nazwiska. Przesłuchania zakończą się sprawiedliwym procesem.
Angelini, Benner, Dillinger, Hessler, Sean – stolica ma prawo poznać nazwiska swoich obrońców. Dowódca Strażników Pokoju, Christina Annesley, nie udzieliła komentarza na temat ewentualnych awansów i dodatkowych wynagrodzeń dla swoich żołnierzy, możemy być jednak pewni, że mieszkańcy miasta nie zapomną o ich zasługach.
Prezydent Adler zapowiedział, że w swoim nadchodzącym telewizyjnym wywiadzie, podsumowującym pierwsze cztery miesiące jego kadencji, nawiąże także do bohaterskiej postawy Strażników Pokoju oraz zaproponuje kolejne rozwiązania, które będą miały za zadanie wyplenienie terrorystów z ziem stolicy oraz całego Panem. Patrząc na to, czego już udało mu się dokonać, możemy być pewni, że nie będą to obietnice rzucone na wiatr.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the prophet
avatar
Zawód : uświadamianie mieszkańców stolicy o cudowności otaczającego ich ustroju i jego wykonawców.
Przy sobie : szczypta propagandy, fiolka łez naczelnego
Znaki szczególne : ultratrudna krzyżówka

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   Sob Paź 10, 2015 9:06 pm



Trafny wybór?

Na dniach poznamy nazwiska kandydatów na prezydenta Kapitolu. Kto stanie w szranki o fotel drugiej najbardziej wpływowej osoby w państwie?

Atmosfera gęstnieje. Na korytarzach Siedziby Rządu padają szeptem przeróżne nazwiska, ale przecież tym razem to nie rządowcy, a ludność stolicy będzie miała najwięcej do powiedzenia. Czy starzy polityczni wyjadacze mają się czego obawiać?
Wymogi spełnia wielu, jednak czy każdy ochotnik będzie miał w sobie to coś, by po pierwszej przebytej kadencji móc powiedzieć, że był trafnym wyborem? Wizja władzy kusi zapewne niejednego, lecz stanowisko prezydenta nie jest wyłącznie ciepłą posadką, wystarczy przypomnieć sobie z iloma problemami zmaga się ostatnio Kapitol. Uchodźcy z Dystryktów i widmo przeludnienia stolicy, polityka mieszkaniowa, problem ze zwrotem majątków mieszkańcom Starego Kapitolu oraz batalia z budżetem odnowy zniszczonych terenów to tylko niektóre z zagwozdek, na które rozwiązanie będzie musiał odnaleźć nowy włodarz miasta. Oczywiście, otrzyma przy tym sowite wynagrodzenie i piękną willę w Dzielnicy Zachodniej, ale musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy gra warta jest świeczki.
A grup potencjalnych wyborców jest naprawdę wiele - rdzenni mieszkańcy stolicy pragną powrotu do starego stylu życia, przybysze z Dystryktów szukają nowego startu, radykałowie pragną rozwiązać problem Bezprawnych raz i porządnie. Wiemy już, ze nie da się uszczęśliwić wszystkich, lecz kandydaci będą musieli zamienić się w prawdziwych magików, by wytworzyć tę iluzję.  Czy im się to uda?

Trzymajcie ręce na pulsie a oczy na naszych artykułach. Capitol's Voice wchodzi w rolę czynnego obserwatora i będzie relacjonowało dla Was wyścig po fotel prezydenta miasta. Sylwetki kandydatów, wywiady, sondaże, prognozy - to wszystko i wiele więcej znajdziecie w naszych wydaniach oraz na stronie głównej Capitol's News.  




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Capitol's Voice   

Powrót do góry Go down
 

Capitol's Voice

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

 Similar topics

-
» Redakcja 'Capitol's Voice'
» Capitol's Voice

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Panem et circenses :: Komunikacja :: Media-