IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Jack Caulfield

 

 Jack Caulfield

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 5:11 pm

Rory Carter
Nielegalna działalność, łamanie prawa, wspólne mieszkanie, kłótnie i seks całkiem dobrze łączą ludzi. Nawet jeśli obydwie strony nie miały w planach przywiązania się do siebie.
(C)




Ostatnio zmieniony przez Jack Caulfield dnia Sob Lip 12, 2014 6:13 pm, w całości zmieniany 14 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
http://panem.forumpl.net/t1940-mathias-le-brun
http://panem.forumpl.net/t3011-mathias#46489
http://panem.forumpl.net/t1311-mathias-le-brun
http://panem.forumpl.net/t2098-come-to-mommy-my-little-fucker
Wiek : 26 lat
Zawód : #Mathias
Przy sobie : kapsułka cyjanku wszyta w kołnierz, rewolwer, miljon ton heroiny i jakieś podróżne ciuszki
Znaki szczególne : #Mathias
Obrażenia : #Mathias

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 5:47 pm

Mathias.
W sumie numer cztery pasowałby < 3 Mathy załatwia wszystko, nie tylko narkotyki: alkohol, leki, papierosy. W dodatku mogą się nawet lubić, czasami wspólnie imprezować, wylewać szalone żale i po prostu - żyć.

Lucy.
Ha... to taka przyszła biedna prostytutka, która dopiero się od tego przygotowuje i generalnie dobra dusza, więc mogłaby zwrócić uwagę na nieco zbłąkanego, według niej, oraz biednego chłopaka. Tutaj odnoszę się do punktu szóstego, ot co C:


fuck you all
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 5:50 pm

Dopisane!
W sumie, szkoda mi Lucy, będzie mieć ciężko xD


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
http://panem.forumpl.net/t1940-mathias-le-brun
http://panem.forumpl.net/t3011-mathias#46489
http://panem.forumpl.net/t1311-mathias-le-brun
http://panem.forumpl.net/t2098-come-to-mommy-my-little-fucker
Wiek : 26 lat
Zawód : #Mathias
Przy sobie : kapsułka cyjanku wszyta w kołnierz, rewolwer, miljon ton heroiny i jakieś podróżne ciuszki
Znaki szczególne : #Mathias
Obrażenia : #Mathias

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 5:58 pm

Om om. Okej C:

Ona i tak jest już biednym człowiekiem, krzta goryczy nikomu nie zaszkodzi xD


fuck you all
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t1909-lennart-bedloe
http://panem.forumpl.net/t936-lenny-ego
http://panem.forumpl.net/t1298-lennart-bedloe
http://panem.forumpl.net/t1000-lenny
Wiek : 24 lata
Zawód : Artysta malarz
Przy sobie : nóż ceramiczny, gaz pieprzowy

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 6:28 pm

Hmm... jeśli pasuje Ci charakter Lena i sądzisz, że taka dwójka mimo wszystko mogłaby się dogadać, to zaproponowałabym takich nawet najlepszych przyjaciół. Dwa lata różnicy wieku to nie tak dużo! Ze szkoły czy poznali się gdzieś na ulicy, kiedy Lenny "jako artysta doświadczał różnych rzeczy" xd Co prawda był ustawiony do końca życia dzięki rodzicom, ale na Igrzyska nie mógł patrzeć (obraził się na nie xd) i zawsze, zawsze miał gest, żeby pomóc najbiedniejszym. Do tej pory ma taki gest, pomimo, że sam potrzebuje pomocy ;d Z początku mogli niekoniecznie za sobą przepadać, ale później... może gdzieś na ulicy, wieczorem wpadli razem w jakieś kłopoty? A wiadomo, że takie rzeczy zbliżają ludzi! :D Jack wytrzymywałby gadulstwo Lenny'ego, a Lenny cięte odzywki Jacka. Mogliby się często kłócić, ale kiedy doszłoby co do czego, to stanęliby za sobą murem! A przynajmniej na pewno Bedloe, dla niego przyjaciele są najważniejsi! W KOLCu mogliby odnaleźć się od razu... albo dopiero odegrałybyśmy to spotkanie!
Chyba, że wolisz negatyw. Czuję, że jeśli się nie lubią, to po prostu muszą być śmiertelnymi wrogami. Jack już w szkole uważał Lena za niewdzięcznego Kapitolińczyka i choć może Bedloe z początku naprawdę nic do niego nie miał, to z czasem, w miarę docinek ze strony, serdecznie go znienawidził. A gdyby wyśmiał jego sztukę, to już w ogóle! Teraz w KOLCu może od czasu do czasu się widują, ale raczej ze sobą nie gadają. Len pewnie uważa, że Jack nie godny, by się do niego odzywał :D
Wybieraj! <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 6:31 pm

Chyba wolę przyjaciół, chociażby dlatego, że docinki nie są w stylu Jacka xd mimo wszystko! A przyjaciel zawsze się przyda, nawet takiemu dupkowi xd może teraz, od czasu do czasu, wypominać mu coś z przeszłości, ale to bardziej w formie droczenia się, albo, mogli zaprzyjaźnić się dopiero jakoś po wybuchu całej tej rebelii! W sumie, to drugie nawet bardziej mi pasuje, a, na dodatek, do tego można podczepić to, że wspólnie wpadli w jakieś kłopoty i tak się właśnie poznali :D
Ki?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t1909-lennart-bedloe
http://panem.forumpl.net/t936-lenny-ego
http://panem.forumpl.net/t1298-lennart-bedloe
http://panem.forumpl.net/t1000-lenny
Wiek : 24 lata
Zawód : Artysta malarz
Przy sobie : nóż ceramiczny, gaz pieprzowy

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 6:46 pm

Czyli tak konkretniej zaprzyjaźnili się w trakcie trwania rebelii czy już w KOLCu, niedługo po trafieniu do niego? W obu przypadkach mogli... nie wiem, może jedzenia szukali, spotkali się przez przypadek,a Jack namówił Lena, by zwędzili nieco żarcia rebeliantom (albo Strażnikom Pokoju, wszystko jedno xd). Len bardzo niechętnie (szlachcic nie kradnie!), ale się zgodził... no i w trakcie tego haniebnego czynu ktoś ich zobaczył. A że byłoby naprawdę bardzo źle, gdyby ich złapano, musieli się ratować ucieczką. Na łeb na szyję, niemalże :DJeśli było to w trakcie trwania rebelii, to mogli przez jakiś czas trzymać się razem, a później się rozłączyli, bo Lena złapali żołnierze Coin, z czego uratował go jego były (znajomy xd), później ze złamaną ręką trafił do szpitala i stamtąd do KOLCa. Więc tu Jack mógłby się postarać o jego odszukanie. A jeśli już w KOLCu, to pewnie jakoś na początku, kiedy Lenowi głód przeszkadzał jak nigdy i po prostu do tej pory ze sobą trzymają. Tak? C:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 7:39 pm

Rebelia mi pasuje :) A mogli się później w KOLCu przez przypadek spotkać, bo Jack nie jest typem, który by szukał kogoś na siłę xd Ale! Na sto procent ucieszył się ze spotkania ;D


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t1909-lennart-bedloe
http://panem.forumpl.net/t936-lenny-ego
http://panem.forumpl.net/t1298-lennart-bedloe
http://panem.forumpl.net/t1000-lenny
Wiek : 24 lata
Zawód : Artysta malarz
Przy sobie : nóż ceramiczny, gaz pieprzowy

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 7:44 pm

Len mógł go szukać, żeby się upewnić, czy dotarł cało :D I pięknie, wszystko ustalone <3 Wpiszę, jak tylko zmuszę się do uzupełnienia relacji. I jeśli jeszcze nikogo nie znalazłaś do grania, to mogę Ci Lennarta podrzucić... jak tylko napiszę ostatniego posta xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Czw Sie 15, 2013 7:46 pm

oki!
no, niestety nie znalazłam, więc z chęcią :D


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t235-evelyn-noel
http://panem.forumpl.net/t250-evelyn-s-relations
http://panem.forumpl.net/t1297-evelyn-noel
Wiek : 23
Przy sobie : dokumenty, klucze, telefon

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 1:50 pm

trolololo chcę coś xDD


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 1:51 pm

Też chcę!
A to ma być pozytyw czy negatyw? Przynajmniej, jak wolisz? :>


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t235-evelyn-noel
http://panem.forumpl.net/t250-evelyn-s-relations
http://panem.forumpl.net/t1297-evelyn-noel
Wiek : 23
Przy sobie : dokumenty, klucze, telefon

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 1:52 pm

pozytyw :3


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 1:58 pm

Dooooobra, pasuje ci jakaś kategoria? xD czy mam zacząć mocniej kombinować? :D


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t1982-lophia-breefling
http://panem.forumpl.net/t514-loph
http://panem.forumpl.net/t1299-lophia-breefling
http://panem.forumpl.net/t744-wspomnienia-panny-breefling
http://panem.forumpl.net/t751-lophia
http://panem.forumpl.net/t745-lophia-breefling
Wiek : 22
Zawód : Sprzedawczyni, samozwańczy lekarz, zastępca szefa Kolczatki
Przy sobie : Dokumenty, paczka papierosów, zapalniczka, broń, telefon komórkowy
Znaki szczególne : ukryte pod bransoletkami blizny na nadgarstkach

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:14 pm

Lophia - mieszkała w Kapitolu, we wcześniejszej młodości dużo imprezowała i ostro imprezowała, miała problemy z narkotykami, poważne. Propozycje? :D


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t235-evelyn-noel
http://panem.forumpl.net/t250-evelyn-s-relations
http://panem.forumpl.net/t1297-evelyn-noel
Wiek : 23
Przy sobie : dokumenty, klucze, telefon

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:21 pm

y...a...e... jak uważasz? xDD


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:31 pm

Lophia - cóż, to brzmi nader zachęcająco xd Przed rebelią Jackuś był mniej ogarnięty, bardziej hm.... wariowała, więcej imprezował, pił. Choćby dlatego, że chciał uciec od własnego życia i tego co się działo, za zasłoną, za którą nikogo nie wpuszczał. Więc, cóż, mogli razem pić. Mogli razem imprezować. Mogli razem ćpać.
Choć Jack nigdy nie miał POWAŻNYCH problemów z dragami, dlatego, gdy zobaczył co się dzieję z Lophią mógł próbować jej odradzić dalszą tego typu zabawę. Trochę odciągać ją od narkotyków.
Ponadto! Mogli się w dawnych latach nawet przyjaźnić :D No i, o ile chcesz, mógł ich łączyć jakiś romans. Choć tu, ze strony Jacka, nie ma co liczyć na uczucia, jedynie częstsze goszczenie nawzajem w swoich łóżkach. No i może, odrobinę więcej niż zwykle, czułości. Do tego ten romans nie wychodziłby poza granicę pokojów.
Teraz mogliby się spotkać, dajmy na to, po 2 latach przerwy i odnowić znajomość! Co Ty na to? ;)

Evelyn - to ja Ciebie pytałam xD No cóż, może Ev i Jackuś odnaleźli by wspólny język? Mogli by się poznać po rebelii, już w KOLCu. Obydwoje nie mają dobrego kontaktu, na dodatek nie mają ojców (choć wiadomo, z innych powodów). I jedno i drugie nie wierzy w miłość. Są dość rozgoryczonymi postaciami, niechętnie patrzącymi na otaczającą ich rzeczywistość. I, mimo że Jackiem nie targa nienawiść do rebeliantów, widzę w nich swego rodzaju bratnie dusze. Mogli by rozmawiać, stanowić dla siebie pewne oparcie, przy czym, absolutnie się nie uzewnętrzniać (chyba, że nie widzieli by innego wyjścia w poradzeniu sobie z sytuacją), w końcu to nie ten typ. Mogą spędzać godziny na wspólnym milczeniu/piciu/imprezowaniu.
A co do przyszłości. Może kiedyś nawet zmienią do siebie nastawienie :D Ale to się zobaczy jak wyjdzie z toku gry.
Pasuje?


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t235-evelyn-noel
http://panem.forumpl.net/t250-evelyn-s-relations
http://panem.forumpl.net/t1297-evelyn-noel
Wiek : 23
Przy sobie : dokumenty, klucze, telefon

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:36 pm

Pasuje <3


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t1982-lophia-breefling
http://panem.forumpl.net/t514-loph
http://panem.forumpl.net/t1299-lophia-breefling
http://panem.forumpl.net/t744-wspomnienia-panny-breefling
http://panem.forumpl.net/t751-lophia
http://panem.forumpl.net/t745-lophia-breefling
Wiek : 22
Zawód : Sprzedawczyni, samozwańczy lekarz, zastępca szefa Kolczatki
Przy sobie : Dokumenty, paczka papierosów, zapalniczka, broń, telefon komórkowy
Znaki szczególne : ukryte pod bransoletkami blizny na nadgarstkach

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:36 pm

Mogli imprezować, ćpać, jestem za. Tylko ona wyjechała do Czwórki, kiedy miała lat szesnaście, to jest sześć lat temu, ale Jack jest trzy lata starszy, więc... (muahaha)
Dziewczyna jak była młodsza została zgwałcona. Więc... Może tym razem ucieszyła się, że się komuś "spodobała", komuś mniej więcej w swoim wieku, chciała wrócić do normalności po dwóch latach od nieszczęśliwych wydarzeń. Na przyjaźń nie ma co liczyć, bo wtedy nie przywiązywała się do ludzi, ale pokojowy romans mógłby być. Oczywiście Jack nie wiedziałby o jej przeszłości... Jak? ;)


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:39 pm

Szesnaście lat... ojć xd nie no, jak ci mimo wszystko w tym wieku romans pasuje, to spoko. A jak nie przyjaźń to się mówi trudno xD A co ty na to spotkanie po latach? xD


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t1982-lophia-breefling
http://panem.forumpl.net/t514-loph
http://panem.forumpl.net/t1299-lophia-breefling
http://panem.forumpl.net/t744-wspomnienia-panny-breefling
http://panem.forumpl.net/t751-lophia
http://panem.forumpl.net/t745-lophia-breefling
Wiek : 22
Zawód : Sprzedawczyni, samozwańczy lekarz, zastępca szefa Kolczatki
Przy sobie : Dokumenty, paczka papierosów, zapalniczka, broń, telefon komórkowy
Znaki szczególne : ukryte pod bransoletkami blizny na nadgarstkach

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:40 pm

Romans... Może po prostu kilka spotkań, żeby tego tak nie nazywać. :D
Spotkanie po latach to jestem za. I mogą być w szoku jak na siebie wpadną po sześciu latach. :D


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:41 pm

Oki xD To dopiszę was niedługo :3


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the pariah
avatar
http://panem.forumpl.net/t1982-lophia-breefling
http://panem.forumpl.net/t514-loph
http://panem.forumpl.net/t1299-lophia-breefling
http://panem.forumpl.net/t744-wspomnienia-panny-breefling
http://panem.forumpl.net/t751-lophia
http://panem.forumpl.net/t745-lophia-breefling
Wiek : 22
Zawód : Sprzedawczyni, samozwańczy lekarz, zastępca szefa Kolczatki
Przy sobie : Dokumenty, paczka papierosów, zapalniczka, broń, telefon komórkowy
Znaki szczególne : ukryte pod bransoletkami blizny na nadgarstkach

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Nie Sie 25, 2013 2:48 pm

Ja też coś wykombinuję i wstawię. I... Umówimy się na spotkanie. :D


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1073-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1075-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1290-jack-caulfield
http://panem.forumpl.net/t1080-reminiscencja
http://panem.forumpl.net/t3249-caulfield#51058
Wiek : 26
Zawód : Speaker w radiu
Przy sobie : paczka papierosów, zapalniczka, odtwarzacz mp3, scyzoryk, dokumenty, telefon komórkowy,

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Pon Paź 21, 2013 11:11 am

Chcę więceeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej! :3


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
the civilian
avatar
http://panem.forumpl.net/t1955-frans-lyytikainen
http://panem.forumpl.net/t3422-relacje-fransa
http://panem.forumpl.net/t1264-frans-lyytikainen
http://panem.forumpl.net/t853-frans-violator
http://panem.forumpl.net/f68-violator
Wiek : 34
Zawód : właściciel VIolatora, sutener
Przy sobie : Dowód, faje, zapalniczka, zezwolenie na broń, medalik z małą ampułką cyjanku w środku, zdobiony sztylet, latarka, scyzoryk, gaz pieprzowy
Znaki szczególne : Niewyspana, zmęczona morda, która chce ci wpierdolić

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   Wto Lis 05, 2013 9:49 pm

UWAGA, NAKURWIAM KOMBINATORSTWO. ZA WSZELKIE PRZEKLEŃSTWA SERDECZNIE PRZEPRASZAM WRAŻLIWCÓW.

1. Inwokacja: SFLAKHGSALHFSHFLAHSFKHLS, ja pierdolę! Teraz mam ślinotok. :P Odynie drogi, trzymaj mój umysł tak, żeby pozostał trzeźwy. Bardzo trzeźwy.

2. Treść właściwa:

Tak się złożyło, że zaczęłam sobie zaznaczać w KP Jacka fragmenty, do których będę tutaj dodawać komentarze, z których może potem da się coś ułożyć.

Jack Caulfield napisał:
Kiedy skończyłem szkołę zająłem się pracą, zatrudniałem się w różnych lokalach, barach, pracują jako barman, obserwując te wszystkie kolorowe małpy, które żyły dookoła mnie i marząc o wyrwaniu się z Kapitolu. Jednakże, byłem ograniczony, matka była dla mnie balastem nie do przebicia. Teraz, kiedy już przestała pić, tak naprawdę nie mogę się wyrwać. I to jest chyba najgorsze.
Skoro Jack jest młodszy od Fransa o jakieś 8 lat, a Frans dotychczas kombinował jak pod górkę (przez powstaniem Violatora). Trzymał wiele przedsięwzięć pod swoim patronatem, to przecież mógł kiedyś zatrudnić go w jakimś barze, a że potem odsprzedał kasę komuś innemu za grube pieniądze, to tego... O co mi chodzi - o to, że mogliby się już znać troszkę długo. Np. F. mógł uważać go za dobrego pracownika czy coś. No, ale że był w pogoni za innymi przedsiębiorstwami, klubami, etc. to też musiał się zmieniać, prawda?

Można by więc było założyć, że od tego czasu się np. nie widzieli, a przecież dobrze się np. znali. Nie wiem, tu trochę kombinuję, wysuwam pomysły.

Jack Caulfield napisał:
Nie walczyłem, robiłem wszystko by nie opowiadać się po żadnej ze stron, choć teraz, chwilami, żałuje, że tego nie zrobiłem. Mogłem zginąć tam i mieć spokój.
Hmmm... akurat Frans niby pozostawał bezstronny, więc tu mogliby sobie po trochę przybić piątkę. Z tym, że teraz F. stara się to tak jakby naprawić. Nie wspominając o tym, że przecież on dąży do jako takiej anarchii i chaosu dla własnej zabawy. Ale tu może też dałoby się jakoś pokombinować, ewentualnie.

No i w sumie F. zajął miejsce ludzi z byłego Kapitolu przez to, że Violator znajdował się akurat w KOLCu, Tak, to może by kombinował tak, żeby wyemigrować z Panem, gdyby nie było lokalu.

Jack Caulfield napisał:
Życie nauczyło mnie już dawno, że nigdy nie mamy tego co chcemy od tak, że niby pstrykniemy sobie palcami i proszę – jest! Na wszystko trzeba ciężko pracować.
Akurat tu mogliby sobie po części przybić piątkę, bo chociaż Frans miał wszystko to, co chciał (z rzeczy materialnych), to i tak szedł pod prąd myśli jego rodziców. Tak też musiał się ciężko napracować i przebrnąć przez wszystkie kłody rzucane przez ojca i matkę... myślę, że tu akurat mogliby znaleźć nić porozumienia, a nawet i całkowicie się porozumieć.

Jack Caulfield napisał:
Starałem się nie folgować sobie zbytecznie, w szkole uczyłem się dość pilnie, a po jej ukończeniu, w pracy, harowałem by zdobyć dobrą opinie. Pogardzałem tymi, którzy wszystko mieli od tak, na wyciągnięcie ręki.
Tu już mogłoby między nimi pojawić się jakaś przeszkoda. Frans bądź co bądź miał to, co chciał, chociaż i tak robił na przekór rodzicom. Ci w końcu musieli zaakceptować, że syn np. nie będzie chemikiem, tylko biznesmenem, etc... hmm... nah, nie wiem jak tu z tego wybrnąć.

Jack Caulfield napisał:
Nie pomylicie się sądząc, że tak naprawdę rzadko kogo szanuję. Na coś takiego trzeba sobie zasłużyć. Ciężko mi szanować ludzi idących w życiu na łatwiznę, pieprzących od rzeczy i utrzymujących się na powierzchni dzięki karierze bliskich. Tak samo mi ciężko , patrzę na kogoś, komu naprawdę się poszczęściło, kto miał pełną rodzinę, kochającą na dodatek, a traktuję to tak luźno. Nienawidzę niewdzięcznych kundli.
Tu pojawiłby się między nimi kolejny spór, a na pewno Jack postrzegałby Fransa nieco negatywnie, jeżeli nie BARDZO negatywnie. Co prawda Frans nie idze na łatwiznę, ale na pewno pieprzy często od rzeczy, jak mu się czegoś nie chce ładnie uformować. Hue, hue, hue. Etc. Aczkolwiek na pewno nie jest niewdzięcznym kundlem, więc chwała Odynowi za jedną dobrą rzecz z pośród wszystkich wymienionych.

Jack Caulfield napisał:
Moja własna matka, która należała do tego grona, pysznych, pogardliwych, szczycących się pieniędzmi... a i, przy okazji, pokazujących jak niewiele one znaczą w życiu.
Podobieństwo matek. Tu widzę linię wspólnego języka między nimi, a przynajmniej podobieństwa w jakże smutnej historii części rodziny.

Jack Caulfield napisał:
Nigdy chyba nie lubiłem gładkich słówek, nie wypowiadałem się pięknie i kulturalnie by kogoś nie urazić.
(pjona) ALE... Frans czasem wręcz musi zacząć przebierać w ładnych słówkach, bo tego wymaga od niego biznes, co sprawia, że czasem albo zagalopowuje się w zbyt ładnych słówkach, a czasem w takim... może nie prostackim, ale dość klarownym i niezbyt przyjaznym stylu.

Jack Caulfield napisał:
W sumie, możecie mówić, że jestem chamem. Szczerze powiedziawszy, gówno mnie to obchodzi. Żyję dla siebie i dla ludzi mi bliskich.
Tu kolejne podobieństwo, choć znowu znak zapytania, czy Frans jest chamem tak naprawdę, czy tego chama musiał wyćwiczyć, czy co z nim jest. :P

3. Podsumowanie:

Myślę, że na pewno powinni znać się już wcześniej. Albo jakoś się poznać normalnie, nie wiem, czy barze czy czymś, albo właśnie przez te różne pomysły Fransa z zarządzaniem przedsiębiorstwami, firmami, klubami, etc. sprzed 2282 roku.

Poza tym, wydaje mi się, że mogło to by być różnie z ich dogadywaniem się. Mogliby być dla siebie czasem bardzo szorstcy i dopiero przy jakimś piwie czy coś odnaleźliby nić porozumienia.

A dodatkowo, to ja jestem popierdolona i żądam romansu. Chociażby słownego między nimi. BLAH.

Tak też to wszystko mogłoby się łączyć z punktami: 1, 2(?), 3, 5(?), które miałaś w opisie relacji. :D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content

PisanieTemat: Re: Jack Caulfield   

Powrót do góry Go down
 

Jack Caulfield

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Rory Carter i Jack Caulfield
» Jack O'Leary
» Jack Carroll
» Bay Caulfield

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Panem et circenses :: Rejestr Ludności :: Osobiste :: Relacje-